Obsługa pokładowa nie ma łatwo w Shakes on a Plane

0

Shakes on a Plane

Overcooked okazał się sporym sukcesem, więc trudno się dziwić, że inni także próbują dorwać kawałek z tego tortu. Jednym z takich tytułów jest Shakes on a Plane od Huu Games. Twórcy postawili tutaj na dość zwariowany pomysł punktualnego serwowania posiłków i przekąsek w przestworzach. Oczywiście podczas lotu spokojnie z pewnością nie będzie, więc spodziewajcie się sporej ilości turbulencji, płaczących dzieci i rozkapryszonych biznesmenów. Tytuł oferuję kooperację do 4 osób, więc przyda się zgrana paczka do współpracy i skoordynowanych zaplanowanych akcji. A tych z pewnością nie zabraknie!

Dodatkowe cechy gry:

  • Latanie to zabawa… Prawda? – Płaczące dzieci, wstrętni pijacy, niecierpliwi pasażerowie klasy biznes… Wybór podróżnych nie należy do Twoich obowiązków, ale Twoim zadaniem jest zadowalanie ich pysznymi smakołykami i smacznymi napojami.
  • Współpraca popłaca – Zaproś aż trzech innych graczy i zbuduj swój idealny zespół utalentowanych stewardów; tylko nie zapominaj, że jesteś z nimi zamknięty w wąskiej metalowej rurce na wysokości 30 tysięcy stóp – koordynacja, współpraca i cierpliwość to klucze do udanego lotu.
  • Nie zamawiałem tego! – Dbałość o szczegóły jest niezbędna, aby Twoi niecierpliwi pasażerowie byli nasyceni wystarczającą ilością posiłków, aby – miejmy nadzieję – zasnęli na resztę lotu. Upewnij się, że dostarczysz właściwe zamówienie odpowiedniej osobie, i to punktualnie, w przeciwnym razie atmosfera na pokładzie może stać się odrobinę nieprzyjemna…
  • P w Pierwszej Klasie i latającym sPodku – Nie jesteś u siebie… Każdy samolot ma inny układ kabin, co zmusza graczy do dostosowywania się „w locie” i dokładnego planowania ścieżki dostarczania zamówień.

Shakes on a Plane jest już dostępne do pobrania z Nintendo eShop w promocyjnej cenie 56 zł.

# Zwiastun Shakes on a Plane

PODZIEL SIĘ

Pierwsze słowa, jakie w życiu wypowiedział to "Grać!". Świat gier wideo zdobywał w towarzystwie Pegasusa oraz Commodore64. Jego odskocznią od wojaży w wirtualnych światach, było ganianie jak opętany na pobliskim boisku za piłką. Miłośnik sztuk walk oraz symfonicznych aranżacji growych soundtracków. Z powodu swego lenistwa, zamiast zostać władcą świata, skończył jako rolnik, produkujący wątpliwej jakości bimber.

Zostaw komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować. | Zaloguj się | Jeszcze nie masz konta? Zarejestruj sie!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Do NOT follow this link or you will be banned from the site!