Tak, jak obiecał pan Masuda, na oficjalnym koncie YouTubowym The Pokemon Company o godzinie 14:04 (lekki poślizg) pojawił się filmik z nowymi detalami na temat Pokemon Sun i Pokemon Moon. Otrzymaliśmy dwie minuty pełne szczęścia, radości, i – co najważniejsze – gameplayu z nowych gier! W dodatku, japoński kanał Poków dodał swój własny trailer, gdzie poza ckliwą historyjką małego Japończyka poznającego swoich rówieśników z Hawajów dostaliśmy jeszcze parę drobnych ciekawostek na temat tytułu. Jeżeli sami jeszcze nie widzieliście tego traileru, znajduje się on na końcu artykułu.
Już od początku wita nas gameplay – widzimy naszą postać w swoim pokoju, jak zawsze w grach z tej serii przygotowującą się do podróży.
Pierwsze, co rzuca się w oczy – postać protagonisty w końcu wyglądaja nieco starzej! Albo przynajmniej poprawniej anatomicznie. Co do osób, które martwiły się o możliwość zmiany wyglądu postaci – opcja ta wraca do Sun & Moon! Mamy przynajmniej cztery różne karnacje czy kolory włosów do wybrania dla obu płci przed rozpoczęciem swojej przygody z tytułem.
Na samym początku gry wita nas nasz kuzyn o imieniu Kukui, który pewnie jest asystentem profesora w tym regionie (swoją drogą, to chyba najbardziej komicznie ubrany asystent w całej historii serii 😉 ). Co do regionu – ten nazywa się Alola. Prawdopodobnie Kukui zaprosi nas do niego przez wirtualny komunikator, co pokazuje ten screen z japońskiego traileru. Pewnie w tym momencie dostaniemy też możliwość stworzenia własnej postaci.
Porozmawiajmy chwilkę na temat nowego regionu – w Aloli wszędzie czuć hawajski klimat! Po bokach pokazanych w trailerze ścieżek znajdują się palmy oraz inna egzotyczna flora, gdzieniegdzie z ziemi wystają totemy tiki, nawet profesor nosi koszulę z charakterystycznymi dla Hawajów znaczkami! Przy okazji, w oczy rzuca się fakt, że seria ostatecznie zerwała z nawykami z poprzednich części – ścieżki nie są już płaskimi drogami, a pełnymi pagórków i charakterystycznych detali dróżkami!
Fani Poków zdążyli już połączyć nowy region z prawdziwą wyspą na Hawajach, jeszcze mocniej potwierdzając fakt, że Alola jest na nich wzorowana.
Co do profesora – chyba znaleźliśmy doktorka bardziej wyluzowanego od profesora Bircha! A na serio – ten starszy pan z kitlem zawiązanym dookoła pasa i długą, żółtą koszulą to Profesor Hala. Hala po hawajsku oznacza „pandan”, więc tradycja nazywania naszych Pokemonowych mentorów za drzewami zostaje zachowania również w Sun/Moon.
Pora na najciekawszy punkt programu, czyli startery! Do wyboru będziemy mieli te oto trzy piękne Poki – trawiasto/latającą Rowlet, ognistego Littena i wodnego Popplio.
Idąc od lewej, zaczynamy od trawiastego Pokemona-leśnego piórka, Rowlet. Mierzy on 30,5 centymetrów i waży nieco ponad kilogram. Rowlet potrafi zaatakować bez wydania chociażby szelestu. Jak powietrze przelatuje przez niebo, zakradając się do przeciwika, po czym uderza swoimi silnymi kopniakami. W dodatku jest też w stanie zaatakować z dystansu za pomocą ostrymi jak brzytwa liśćmi, które są też częścią jego piórek. Rowlet jest też znany ze swojego wspaniałego zmysłu wzroku – bezbłędnie widzi w ciemności. Pokemon ten potrafi też ruszać swoją głową o prawie 180 stopni, pozwalając na patrzenie za siebie bez ruszenia się resztą ciała, przez co zdarza się, że tresowane Rowlety w trakcie walki odwracają swoją głowę do trenera, aby otrzymać kolejne komendy.
Pokemon ten od momentu otrzymania od profesora zna też atak kompletnie nowy dla serii – Leafage, który pozwala na uderzenie za pomocą liści. Czyżby była to odmiana Vine Whip dla stworków, które normalnie nie mają możliwości formowania pnączy?
Stworek znajdujący się na środku to Litten, Pokemon-ognisty kot. Jest nieco wyższy od Rowleta (31,7 centrymetrów) oraz waży tyle, co standardowe kocię (4,3 kilograma). Pokemony te kierują się logiką i analizą, zachowując zimną krew i nie okazując zbytnio emocji, lecz co jakiś czas pokazują, że są też pełne zapału. Litteny potrafią zaatakować wroga przy pomocy… płonących kłaczków sierści! Ich sierść jest pełna olei, tłuszczy i innych łatwopalnych cieczy, przez co po wylizaniu się może użyć jej jako paliwa dla swoich kul ognia! Kiedy Poki te zrzucają sierść, ta całkowicie spala się pięknym płomieniem. Jestem ciekaw, ilu właścicieli straciło w ten sposób twoje domy…
Na koniec wodny starter, Pokemon-lew morski, Popplio! Ta słodka foczka jest najcięższa z całej trójki, ważąc 7,5 kilograma, przy tym mierząc tyle, co Litten. Popplio potrafi bardzo szybko pływać, osiągając prędkość do 40 kilometrów na godzinę, z kolei jednak nie porusza się on tak zwinnie na lądzie. Ma on jednak sposób na to, żeby nie tracić do konkurencji – umie „wysmarkać” elastyczne balony wykonane z wody, które pozwalają mu na wykonywanie efektownych sztuczek i skoków. Pok ten znany jest z bycia figlarnym i pracowitym na raz, oraz z tendencji do przedobrzania i dawania z siebie 110 procent w walce. Jego determinacja objawia się też jego ciągłymi ćwiczeniami swoich sztuczek z balonami wodnymi.
Jaki starter wam się najbardziej podoba? Wydaje mi się, że już wybrałem…
Na filmiku przedstawione mamy jeszcze kilka postaci – pewnie naszą mamę lub ciotkę, jak zawsze troszczącą się o protagonistę, i naszego rywala, którego imienia jeszcze nie znamy.
Kolejne dwie małe ciekawostki – w walce co jakiś czas widać naszego oponenta, obserwującego walkę swoich podopiecznych z tymi gracza. Mały detal, a jak cieszy oko. Poza tym coś, co powinno zainteresować większą grupę fanów – niektóre części filmiku przedstawiają postać gracza w nieco innej koszulce i szortach, co może wskazywać na powrót z Pokemon X/Y opcji zmiany ubioru bohatera!
Trailer przedstawił nam także legendy, które pojawią się w grze – Sun będzie miało pięknego, białego lwopodobnego Poka, na którego czole co jakiś czas pojawia się znak przedstawiający słońce, a w Moon – smukły, ciemny nietoperz, który może zaatakować poprzez rozprostowanie swoich gigantycznych skrzydeł, przypominając w ten sposób księżyc. Przy okazji – ich wygląd pasuje do opatentowanych wcześniej imion – Solgaleo i Lunaala! Kto wie, może to jednak będą ich oficjalne imiona?
Pod koniec The Pokemon Company podało oficjalną datę wydania gier – tytuły te wyjdą 18 jedenastego miesiąca w Stanach Zjednoczonych, a w Europie – dopiero 23 listopada!
Słowem zakończenia – nie mogę się już doczekać kolejnych odsłon Pokemonów na 3DSa! Czuję, że będą gwarantowanym hitem. A co wy o tym sądzicie?
Chciałbym też gorąco podziękować użytkownikowi Szymbarowi za szybkie przygotowanie dla mnie zdjęć z trailerów, które znajdziecie poniżej. Jesteś wspaniały, stary!
https://www.youtube.com/watch?v=2r0_F-_ClcQ



























Hawajski klimacik wygląda całkiem dobrze, jednak najbardziej jaram się drogami 😀
Zmiana ukształtowania terenu niby wiele w gameplay’u nie zmieni, jednak powinna znacznie ubarwić krajobraz.
Jeżeli chodzi o startery to chyba najbardziej przekonuje mnie koteł, chociaż trawiasty Hoothoot też sympatyczny. Foka trochę meh, chociaż wszystko zależy od ich finalnych form, które mogą wyglądać 10x lepiej.
Legendy? Batman kupił mnie całkowicie, więc pudełko z Moon już widzę na swojej półce 😉
Jaram się jak kłaczki Littena 😀
Niestety – albo się starzeję albo za wiele wymagam. Myślałem, że to Kalos jest bezpłciowe a jednak chyba się z nim przeproszę… Hawajskie klimaty do mnie nie przemawiają ( nawiązanie do tropikalnych klimatów Hoenn? ). Startery są naprawdę dziecinne… Jedyny plus to Pyroar 2.0 w wersji legendarnej. Tyle.
Ukształtowanie terenu może zrobić swoją robotę o ile nie będzie tak liniowo jak w X/Y. Moje wymarzone next genowe poki to otwartość świata na poziomie „prawdziwych” RPGów (Wiedźmin 3, Skyrim itp.). Dla takiej gry byłbym w stanie kupić N3DS 😉
Mnie w zupełności nie zachwycił, pewnie nie zamówię preordera tylko poczekam na jakieś gameplay-e, jeśli one nie zachwycą to cóż, zagram w coś innego.
wygląda na to, że to będą moje pierwsze poki lol