Yooka-Laylee na Switcha na razie w formie cyfrowej i w późniejszym terminie

3

yooka-laylee-original-designs

Playtonic Games właśnie zakończyło prace na Yooka-Laylee, trójwymiarową platformówką nawiązującą do złotych czasów gatunku i klasyków takich jak Banjo-Kazooie. Premiera gry na PC, PS4 i XONE planowana jest na dzień 11 kwietnia, zaś edycja na Switcha ukaże się w późniejszym terminie. Istnieją jednak pewne zawirowania co do tej edycji.

Ci z graczy, którzy wsparli zbiórkę na grę w Kickstarterze i opowiedzieli się za otrzymaniem wersji na Wii U, która została ostatecznie skasowana, mogą obecnie zmienić swoje preferencje co do platformy. Mogą oni:

  • wybrać cyfrową wersję na peceta, PS4, XONE lub Switcha,
  • dopłacić 20 funtów do pudełkowej wersji na konsolę Sony lub Microsoftu,
  • zażądać zwrotu pieniędzy.

Nie ma więc na razie żadnej informacji o fizycznej wersji gry na nową konsolę Nintendo, choć Playtonic nie stwierdził, że takiej edycji w ogóle nie będzie. Na tę chwilę twórcy zapewniają, że blisko współpracują z Nintendo i ujawnią więcej detali w bliżej nieokreślonej przyszłości.

Być może pudełkowa wersja na Switcha ujrzy światło dziennie w późniejszym terminie i studio da ponowną możliwość wyboru tym, którzy optują obecnie za cyfrową wersją na nadchodzącą maszynkę Ninny.

PODZIEL SIĘ
Elan

3 komentarze

  1. LakituPL
    LakituPL (7 komentarzy) w dniu:

    Myślę, że zdają sobie sprawę jak bardzo nawalili i muszą wydać grę fizycznie na Switch.
    Zarzekanie się, że ich priorytetem jest platforma Nintendo a później stwierdzenie, że gra nie pójdzie na Wii U… Jak to właściwie jest możliwe? No tak… Wii U nie żyje.
    Ja biorę wersję na PC. Nie mam ani PS4 ani X1. Switch’a też nie planuje.

  2. Kojin
    Kojin (324 komentarzy) w dniu:

    Pewnie łyknę to w wersji na Switcha, ale szkoda że trzeba będzie czekać i nawet nie wiadomo ile. IMO po wtopie z wersją na WiiU powinni wydać to na Switcha równolegle z wersją PS4/XO. Ja wstrzymam się z uwagi na to że na nowej maszynce Ninny będzie w to można zagrać zarówno w domu jak i poza nim. Ale ktoś kto nie ma sentymentu do przenośniaków, łyknie wersję na dowolną inną platformę i też będzie „hepi”.

Zostaw komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować. | Zaloguj się | Jeszcze nie masz konta? Zarejestruj sie!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Do NOT follow this link or you will be banned from the site!