Ruszyły ograniczone pre-ordery na fizyczną wersję Kholata

0

Kholat to horror inspirowany historią autentyczną, który jest już dostępny na Nintendo Switch. Wydawco-deweloper IMGN.PRO ogłosiło, że fizycznie wydanie gry trafiło właśnie do sprzedaży w ograniczonym nakładzie 3800 sztuk. Mając 29.99€ w kieszeni, możecie udać się [tutaj], aby ów pre-order zamówić. Wracając do samej gry, powinniście się nią zainteresować, jeśli jesteście fanami opowieści trzymającej w napięciu. Polski deweloper IMGN.PRO głosem Seana Beana przedstawi nam mroczne tajemnice Przełęczy Diatłowa, gdzie w 1959 roku w tajemniczych okolicznościach zginęło 9 rosyjskich studentów.

„Jesteśmy bardzo dumni, mogąc ogłosić fizyczną wersję Kholat na Nintendo Switch – jednego z najlepszych tytułów, które zapoczątkują nowy semestr szkolny!” – powiedział Michael Binkowski – CEO Red Art Games.

Kholat został wcześniej wydany na PC/PS4 oraz X1, gdzie w sumie rozszedł się w ponad 700,000 kopiach, a zagrało w niego ponad 3,5 miliona gracz, czyniąc go jednym z najpopularniejszych horrorów indie. Gracz zanurzy się wprost w bezkresną scenerię nieprzystępnych gór Ural, mając za zadanie odkrycie przebiegu tamtego przerażającego incydentu. Wraz z rozwojem wydarzeń pojawiają się jednak kolejne znaki zapytania.

Narracja w Kholat trzyma się w ramach przygodowego horroru z perspektywy pierwszej osoby i przedstawia klimatyczną historię pełną intryg i tajemnic. Dzięki standardowemu wyposażeniu do przetrwania, w tym mapie, kompasowi i latarce, musimy zadbać o swoje zdrowie i dobre samopoczucie z pojawiającymi się wyzwaniami. Poczucie niepokoju ogarnie nas wraz z upływem czasu, zimnymi wiatrami i zimowymi warunkami panującymi podczas przemieszczania się z miejsca na miejsce. Ograniczone informacje w postaci notatek i tajemniczego głosu, gdy gracz podróżuje po świecie, zwiększą poczucie zagubienia, gdy napotkamy upiorne postacie w wędrówce w poszukiwaniu swojej ofiary!

Kluczowe elementy:

  • Sean Bean jako narrator.
  • Wciągająca i trudna eksploracja.
  • Chłodna atmosfera i napięcie.
  • Autorska historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.
  • Nieliniowy otwarty świat.
  • Nawigacja w grze według mapy i kompasu

PODZIEL SIĘ
PierreLuc87

Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem, i w domu grałem na pstryku.

Zostaw komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować. | Zaloguj się | Jeszcze nie masz konta? Zarejestruj sie!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Do NOT follow this link or you will be banned from the site!