[Poradnik] Od zera do bohatera w demie Smash Brosów!

18

Poradnik jest zasługą użytkownika @joookub z portalu Wykop.pl, umieszczam go tutaj za jego zgodą. Link do wpisu w źródle! Dodatkowo możecie wesprzeć jego pracę komentując czy też oglądając jego Codzienniki Smash Bros, które będą wychodzić aż do premiery gry w Europie. A oto wielki poradnik!

SUPEEEERRR SMASH BROTHERS!

Najgorętsza nawalanka od Nintendo, seria Nintendo najbliższa do eSportu, pule nagród w turniejach takie wielkie, ludzie tacy szczęśliwi podczas gry, pewnie i Wy chcielibyście się nauczyć w to grać, coooo? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pierwszy tutorial masz jeśli nie klikniesz niczego na ekranie tytułowym, przekierowuje Cię do szybkiego samouczka, który tłumaczy podstawowe ruchy. Jeżeli wolisz kontrolki w wersji tekstowej, to śpieszę z wyjaśnieniem. L służy do łapania przeciwników, R to tarcza. Circle Pad służy do chodzenia i skakania, jednak uważaj by go nie poszarpać zbyt bardzo, bo są już pierwsze ofiary urwanych Circle Padów od dema Smash Brosów ;) Strzałkami robisz taunty, które nie dają nic poza fajnymi pozami i easter eggami, ale to już w pełnej wersji. Oprócz poruszania Circle Pada w górę, możesz jeszcze wykorzystywać X i Y do skoku. Gra obsługuje podwójny skok, często będziesz go używał. Przyciski A i B służą do natłuczania przeciwników. Zaraz, tylko dwa guziki do nawalania?

Mimo tego właśnie każda z postaci ma tony różnych możliwości ataku. Najlepiej ataki testować za pomocą Mario, chociaż u większości postaci są bardzo podobne. Mario po prostu jest najlepszy dla początkujących. By udać się do trybu treningu, wybierasz opcję „Group” w menu głównym, „Host Game”, „Anyone”, postać którą chcesz, na dolnym ekranie dodajesz sobie dowolne CPU, klikasz „Ready to fight”, wybierasz dostępną mapkę i zostajesz przekierowany do specjalnej areny, na której środku stoi worek treningowy. To właśnie na nim najłatwiej uczyć się tłuc. By zacząć walkę z CPU w tym trybie klikasz L+R, ale na razie siedzimy na etapie worka. Podejdź do niego i zacznij go tłuc. Jak?

Gdy klikasz A, używasz ataku zadającego mało obrażeń. U postaci takich jak Mario jest to pięść zadająca 2% obrażeń, u Mega Mana dystansowa kulka powodująca takie same straty. Gdy przechylisz gałkę w dowolnym kierunku, utrzymasz ją tam i klikniesz A, użyjesz jednego z „tilt attacków”. W przypadku Mario przechylając gałkę w prawo i klikając A, przeprowadzisz kopnięcie zadające 7% obrażeń. Pozostałe tilt attacki dają mniej więcej tyle samo procent.

Oprócz tilt attacków dostępne są także silniejsze ataki: Smash Attacks. Gdy jednocześnie szarpniesz (szarpniesz, nie przechylisz!) Circle Pada i klikniesz A, animacja ruchu powinna wyglądać inaczej niż w przypadku tilt attacku, a worek powinien ponieść od 11% do 16% obrażeń, w zależności od kierunku szarpania. Do KO najlepszy jest down smash, ale niestety daje on tylko 11% damage.

Nadal nie skończyliśmy jednak z A. Gdy szarpniesz gałką, ale nie klikniesz A, Twoja postać zacznie poruszać się sprintem po mapce. Gdy do kogoś na sprincie dojdziesz i klikniesz A, zawalisz tak zwany „Dash Attack”. W przypadku Mario wślizguje się on nogą na 8%, nie zmienia się w zależności od kierunku biegu, bo biec możesz tylko w lewo albo w prawo. Wiem że pewnie trudno to ogarnąć, ale warto się pobawić i potestować różne typy ataków.

No ale nadal nie skończyliśmy z A. Kiedy za pomocą Circle Pada lub X/Y wybijesz się w powietrze, Twoja postać zyskuje zupełnie nową kategorię ruchów: Aerial. Ruchy powietrzne w zależności od kierunku celowania Circle Pada zadają od 7 do 11% damage, będziesz ich często potrzebował, w szczególności podczas kończenia combosów. By szybko wylądować na ziemi, szarpnij Circle Pada w dół. Szarpanie Circle Padem w górę i w dół oraz kopanie w trakcie to dość szybki sposób na nałożenie dużych obrażeń w krótkim czasie.

No, i to byłby koniec A. Teraz graby. Jeżeli L do grabów nie przypadło Ci do gustu, możesz przy przeciwniku kliknąć R+A na raz. Niestety, worka w trybie treningowym nie można złapać, więc będziesz musiał to przetestować na prawdziwych przeciwnikach. Gdy już kogoś złapiesz, możesz go rzucić w dowolną stronę przechylając Circle Pada w dowolnym kierunku. Szczególnie pomocne do zadawania KO gdy stoisz na krawędzi i przed sobą masz ratującego się przeciwnika, wystarczy że go złapiesz i wywalisz poza arenę.

Teraz B. Ataki używane za pomocą B nazywają się „special attacks” i mają tylko jeden tier. Jednak mogą nie raz uratować Ci życie, więc nie można o nich zapominać. W przypadku Mario B+lewo/prawo aktywuje pelerynkę, która może zatrzymać rajd przeciwnika. B+dół aktywuje Fludd, czyli armatkę wodną. Na początku jest ładowana, im dłużej zwklekasz tym większe obrażenia zadasz. By aktywować armatkę po naładowaniu, wciśnij jeszcze raz B. Do B+góra przejdę później.

Celem gry jest by wywalić przeciwnika poza arenę. Ale zaraz, to nie jest takie łatwe, przeciwnik praktycznie się nie przesuwa gdy go kopiesz. Właśnie od tego są procenty. Oznaczają one odrzut, na jaki odwalisz przeciwnika następnym atakiem. Takie Mariowe Smash A+dół potrafi pionowo wywalić przeciwnika poza mapę na 90%, ale jego niektóre ataki nawet na 150% obrażeń nie są w stanie wywalić przeciwnika. Ataki, które są w stanie tego szybciej dokonać nazywa się finisherami i są to różne kombinacje ataków w zależności od postaci, jak choćby wcześniej wspomniane Smash A+Down czy Dash Attack gdy przeciwnik ma trochę ponad 100%.

No dobra, ale co jak mnie przeciwnik ostro tłucze i to on mnie zaraz wywali? Pamiętaj o tarczy. Jest ona Twoim przyjacielem. Gdy już załączysz tarczę, zauważysz pewnie że czerwone kółko stopniowo się zmniejsza. To czas trwania bloku. Gdy przetrzymasz tarczę przez zbyt długo, zostaniesz wywalony w powietrze. By na chwilę zapauzować tarczę, możesz machnąć Circle Padem w lewo albo w prawo podczas trzymania tarczy. Szybko się wtedy przemieścisz w innym kierunku, a tarcza wróci gdy tylko ustaniesz na nogach. Innym sposobem zapauzowania tarczy i zrobienia uniku jest tak zwany sidestep. By go przeprowadzić, trzymając R dla tarczy, machamy Circle Padem w dół. Jest to najszybszy dostępny dodge, pozwala uniknąć każdego ataku na krótką chwilę.

No dobra, ale co jak mnie przeciwnik ostro wytłukł, jestem poza mapą, ale jeszcze nie umarłem? Nadal da się wrócić z takich sytuacji, nawet mając 200+% gdy przeciwnik nie jest w stanie użyć odpowiednich finisherów. Gdy tylko daleko odlecisz, nie rzucaj 3DSem z rozpaczą dopóki nie zobaczysz strumienia światła z dowolnego narożnika. Szybko przesuń Circle Pad w kierunku areny, spróbuj wykonać podwójny skok, a gdy nawet to nie da rady, masz ostatnią deskę ratunku. B+Up, czyli special o którym nie powiedziałem. W przypadku Villagera jego potencjał na recovery dzięki balonikom jest praktycznie stuprocentowy, ale u Mariana daje to tylko jeden dodatkowy skok. Inną alternatywą powrotu do walki bez używania recovery jest wciśnięcie R w powietrzu. Nazywa się to Air Dodge i przenosi trochę bliżej niż zwykłe recovery, ale daje krótką chwilę niezniszczalności, więc nie możemy zostać wybici poza mapę. Najlepiej zamiast powrotu na środek areny (zakładając że grasz postacią u której jest to możliwe), złapać się krawędzi.

Masz wtedy parę sekund na decyzję. Przeciwnik praktycznie nic nie może Ci zrobić. Twoje opcje to:

* Gałka w górę, czyli skok. Możesz przeskoczyć przeciwnika i od razu zacząć go kopać ciesząc się tym, że jesteś po tej stronie, która jest dalsza od krawędzi i trudniej Cię wybić

* Gałka w lewo/prawo, czyli po prostu powrót. Zbyt dużo on nie daje gdy przeciwnik tylko czycha by dowalić finishera.

* L, A lub B. Zrobisz atak. W przypadku Mariana, zrobisz kop.

* R. Przetoczenie się i załączenie tarczy. Szybsze niż skok, ale nie możesz skorzystać z arsenału aerial attacków.

Warto popróbować różnych opcji na różnych przeciwnikach.

Mapa dostępna w demie ma dwie formy. Formę zwykłą i formę „Final Destination” oznaczoną za pomocą symbolu omegi. Podczas wyboru map, zmienić można formę za pomocą X. Wtedy nasz „kursor” zmieni się na symbol omegi i wybieramy mapkę „Battlefield”. Forma Omega od zwykłej różni się brakiem przedmiotów i brakiem dodatkowych platform. Dzięki temu możemy łatwiej nauczyć się kopać, zamiast korzystać ze szczęścia.

Jednak jeśli już wybraliśmy formę zwykłą, są dwa itemy które warto wyróżnić. Wszystkie itemy są ciekawe, ale dwa są ciekawsze niż pozostałe. Mowa o Pokeballu, przyzywającym losowego Pokemona, dającego zupełnie losowy efekt (w tym też żaden efekt dzięki Goldeen) i Smash Ballu. Kulka ta musi zostać zniszczona. Ma 30% wytrzymałości, gdy zostanie zniszczona, kontury postaci zaczną się świecić na tęczowo, a tło na chwilę zciemnieje. Gdy jesteśmy gotowi użyć Final Smasha, stojąc w miejscu naciskamy B. Efekty mogą być skrajnie różne w zależności od postaci, autoataki, sterowane Circle Padem albo nie powieść się gdy nie mamy w zasięgu wzroku przeciwnika. Często jednak Final Smash oznacza KO dla przeciwnika, nawet na niskich procentach.

Dobra, czas potłuc się na serio. Wchodzimy w „Smash”, „Solo” i wybieramy sobie postać do gry. Na ekranie dotykowym możemy dodawać, odejmować przeciwników jak i zmieniać im poziomy trudności. Na „jedynce” przeciwnicy dosłownie stoją w miejscu, na „dziewiątce” są wirtuozami kopania. Najlepiej na start ustawić sobie jednego przeciwnika, jednak najwięcej zabawy jest na czterech. Demo pozwala nam tylko na dwuminutowe gry.

Gdy dwie minuty walki nie rozstrzygną gry o zwycięstwo, zostanie uruchomiony tryb „Sudden Death”. Wszyscy gracze, którzy mieli ten sam wynik pod koniec, dostają na start 300% obrażeń i szybką wymianą ciosów rozstrzygają zwycięzcę. Prawie każdy atak w trybie Sudden Death jest w stanie wywołać KO, więc są praktycznie zerowe szanse na jakiekolwiek recovery i drugą szansę.

Wygrałeś? Zanim pojawi się ekran zwycięstwa, przytrzymaj X, Y albo B by wybrać sobie pozę zwycięstwa. A winner is you!

Specyficzne porady do każdej z postaci:

Mario: Mario jest bardzo dobrym kopaczem w powietrzu. Jego aerial right to kop, który ma dużego hitboxa. Staraj się go często używać, a do kończenia combosów aerial up i B+Up sprawdzają się znakomicie. Jeżeli nie chcesz spaść zbyt szybko na mapę, możesz wykorzystać B+forward by o chwilkę zwolnić spadanie, na przykład gdy przeciwnik chce zasadzić pięścią w górę gdy ty chcesz mu wylądować na głowie. Niestety, recovery Mario jest dość słabe.

Link: Ma najsilniejsze ruchy w demie. Jego Dash Attack jak i Smash Attacki są fantastyczne, jednak nie sprawdza się już tak dobrze w powietrzu jak Mario. Jednak gdy już się wybijesz w powietrze, Aerial Down jest świetnym sposobem by nabić paręnaście procent nic nie spodziewającemu się przeciwnikowi na ziemi. Nie może wcale opóźniać lotu, B+Up są w stanie Cię wyratować w niektórych sytuacjach, ale tylko niektórych. Ciekawostką jest to, że jego grab jest w stanie złapać się krawędzi areny i przyciągnąć Linka do niej. Warto używać B+Up też w celu kończenia combosów. Zadawanie KO Linkiem na 80-90% to żaden problem.

Pikachu: Ma podwójne recovery, ale ciężko go użyć. Podczas animacji B+Up Pikacza należy szybko szarpnąć gałką w bok, a Pikachu podniesie się do góry i od razu w bok. Nie może dwa razy lecieć pionowo do góry, pod pewnym kątem może. B+down jest idealne na wszystkich powietrznych tancerzy, tworzy słup prądu lejący przeciwników nad Tobą. Jego B+Side (czyli lewo albo prawo) to dodatkowa opcja recovery kiedy jeszcze jesteś nad poziomem areny. Im dłużej będzie się ładować, tym dalej Pikacz poleci w lewo/prawo. Świetna postać na walki na czterech graczy.

Villager: Ma prześmieszne ataki, w szczególności Smash Side i Dash Attack. B+Up dodają mu baloniki, uderzając B sprawiamy że Villager na tych balonikach się podnosi. Dzięki temu może przelecieć pod mapą z jednego końca na drugi i przeżyć. B+Down na ziemi to sadzenie drzewka. Najpierw widać tylko listek, gdy użyjemy B+Down po raz drugi, drzewko zostanie podlane i wyrośnie śliczne drzewo, po czym dwa razy trzeba użyć B+Down by je sciąć. Spadające drzewo to prawie pewne KO, nawet na 70-80%.

Mega Man: Nie mój styl gry. Ma ataki dystansowe, jednak faktycznie jego siła siedzi w Aerial Up, tworząc tornado podrzucające przeciwników wysoko do góry. Idealne do kończenia combosów, jednak trudno zrobić jakiekolwiek combo Mega Manem… Recovery ma bardzo przyzwoite, nie może opóźniać spadania. Jego pies służy jako trampolina.

To jak, wszystko jasne czy jeszcze o czymś zapomniałem? Najłatwiej jest przeczytać tę całą ścianę tekstu na raz, a potem poimprowizować różne ruchy. Bawcie się dobrze!

PODZIEL SIĘ

Jeden z prawników w Agencji Czegokolwiek Wrighta. Polski korespondent Laytona osadzony na misji w Reset Bomb Forest w celu rozkminienia kodów rozbrajających bomb Dio. Podobno ubił Brachydiosa podstawowym mieczem Ascha bez asysty ze strony Tear. Za pieniądze zarobione w NSMB2 kupił sobie Egg 1, którym znacznie szybciej wykluwał kolejne boxy Bidoofów. Jego Pokeballe wypchnęły już nie jednego Game and Watcha z Final Destination...

18 komentarzy

  1. Moczan (91 komentarzy) w dniu:

    Poradnik dość chaotycznie napisany, ale może właśnie taki ‚od amatora do amatora’ pozwoli początkującym zagłębić się w tajniki SSB. Czytać z lekkim dystansem, a po przyswojeniu podstawowych informacji poszukać czegoś bardziej zaawansowanego.

  2. suicune90 (66 komentarzy) w dniu:

    Nie do końca zgadzam się z Tobą Moczanie – dla mnie, kompletnego laika w dziedzinie Smashów (never ever nie grałem w żadną z wcześniejszych części), który przegrał do tej pory raptem 5h w demo jest tutaj kilkanaście nowości, o których nie miałem pojęcia (dzięki mojemu szybkiemu klikaniu nie wiedziałem nawet, że jest jakaś prezentacja move’ów przed grą). Jest to bardzo dobra lektura dla amatora (nie wiedziałem, że sam jestem w stanie naparzać w wór w multi – trenowałem na biedny villagerze lv 1 xD). Klepanie „na oślep” na nic się często zdawało, nawet nie wiedziałem nic o final smashach (nie uważam tego za ujmę).

    Skoro Moczanie jesteś taki advance, to prosiłbym o podzielenie się z forumowiczami jakimś linkiem do czegoś bardziej PRO :D W nocy będę chciał już coś mocniej potrenować ;) Pozdro! :)

  3. Świetny opis :) Nie miałem styczności wcześniej z Smash Bros. Strasznie wciągająca gra (palce aż pieką od gry :D). Cały czas jednak mam przed oczami połamane Circle-pady i trzeba się pilnować przy Smash Atackach :D Zastanawiam jednak nad pełną wersją bo podejrzewam, że rozgrywce online będzie się dostawać niezły wpiernicz jak nie jest się mega obytym z tym tytułem (a wiadomo, że granie z CPU się kiedyś znudzi).

  4. Moczan (91 komentarzy) w dniu:

    No ale napisałem przecież, że od amatora dla amatora się nada i sam to potwierdzileś :P Po prostu konkretne uwagi co do postaci nie są zbyt trafne (np. Link ma bardzo bogatą grę w powietrzu, a MegaMan większy potencjał niż tylko upAir), poradnik pomija kilka ważnych rzeczy (uniki w powietrzu, uniki ‚w miejscu’ poprzez naciśnięcie circle pada w dół przy tarczy), nie wspomina o atakach typu Spike (wysyłających przeciwników pionowo w dół) i innych rzeczach potrzebnych do ‚zrozumienia’ gry. Nazewnictwo ataków też nie jest kanoniczne i w 90% dyskusji na temat SSB w internecie spotkamy się z trochę innymi nazwami.

  5. Moczan (91 komentarzy) w dniu:

    Co do trenowania to nie zapominajmy, że to nadal tylko demo, można się pouczyć sterowania, wykonywania wszystkich ruchów, ale prawdziwy trening przyjdzie dopiero z wyjściem pełnej wersji ;)

  6. suicune90 (66 komentarzy) w dniu:

    Niekoniecznie, bo eżeli ktoś jest fanem żółtego szczura lub Linka, to już może na serio się przykładać :) A w Smashu, jak to wszędzie – każdy ma swoje słabości i zalety, więc zgadzam się, że prawdziwa wojna dopiero przed nami :D

  7. Moczan (91 komentarzy) w dniu:

    Smash jest trochę inną grą niż reszta bijatyk i nie można się w niej uczyć combosów grając w trybie treningowym lub z komputerem ze względu na to, że każda postać ma inną fizykę (waga, szybkość lotu, współczynnik tarcia itp.), istnieje takie coś jak DI (directional influence – pozwala nam zmieniać lekko kierunek lotu po otrzymaniu ciosu przechylając circle pad) i nabite % wpływają na właściwości poszczególnych ruch. Ze względu na to Smash jest grą w której umiejętnością nie jest ‚co mogę zrobić moją postacią’ tylko ‚co mogę zrobić przeciwko tej postaci’ i nawet fani Pikacha i Linka będą musieli poczekać na pełną wersję zanim zaczną trening poszczególnych matchupów ;)

  8. susek-o
    susek-o (42 komentarzy) w dniu:

    Świetny poradnik dla amatora smasha.Nie wiem tylko czy w pełnej wersji jest Tails?Ktoś się orientuje?Jak mi się zdaje chyba był w poprzednich wersjach gry :P.

  9. Darion (7 komentarzy) w dniu:

    Jestem pewien, że poradnik przyda się wielu laikom w temacie smashów, czegoś takiego właśnie było trzeba. Pozdrowienia dla jookuba

  10. mkbest (356 komentarzy) w dniu:

    O, nie wiedziałem, że w demie jest opcja treningu. :D Ani że można modyfikować ilość i poziom graczy… Ups. ^^’

Zostaw komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować. | Zaloguj się | Jeszcze nie masz konta? Zarejestruj sie!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Do NOT follow this link or you will be banned from the site!