MyNintendowy komentarz lutego

3

Hej, hej! Ruszamy z nowym comiesięcznym cyklem, w którym będziemy oceniać i komentować poprzedni miesiąc w świecie Nintendo. Mamy nadzieję, że taka forma, którą Wam zaprezentujemy, przypadnie do gustu i zachęci do komentowania! Na rozpoczęciu nowej serii chcielibyśmy przywitać nasz nowy nabytek, PierreLuc87! Życzymy powodzenia i sporo kliknięć we wpisach. ;)

 

rolnik:

Luty minął mi całkiem intensywnie, a to za sprawą drugiej części Bayonetty. O dziwo samo przejście gry na normalnym poziomie nie nastręczało większych problemów. Widocznie doświadczenie z pierwszej odsłony zaprocentowało. Jedyne co dało mi się we znaki i nadal męczę to piąte Witch Trails. O ile poprzednie albo za pierwszym razem, albo po kilku podejściach pękały, tak ten cholernie daje mi w kość. Mógłbym sobie odpuścić, ale ambicja gracza mi na to nie pozwala. Jak żyć? W ramach przerwy od tego piekielnego wyzwania gram ponownie w Shovel Knighta na mojej wysłużonej Vicie. Jak pierwszy raz w to grałem, to nie było jeszcze tych wszystkich dodatków, więc zapewne czeka mnie sporo dobrej zabawy.

W sferze zakupowej trochę się obłowiłem. Aktualnie przebywam w Monachium, gdzie działa regularnie pchli targ, a więc dobre miejsce na kupienie gier po okazyjnej cenie. Moje najnowsze zdobycze prezentują się tak:

MyNintendowy komentarz lutego

Za całość dałem ~ 120 zł. Gdybym mocniej się potargował, z pewnością udałoby się za jeszcze niższą cenę to wyrwać.

Elan:

Udało mi się przejść pierwszą grę w tym roku! A nawet dwie! Chodzi o Metroid: Zero Mission oraz Metroid: Samus Returns. Wreszcie przekonałem się o wielkości tej serii. Kilka lat temu grałem w Metroid: Fusion, nawet całkiem mi się podobało, ale zaciąłem się w pewnym momencie i nigdy już do gry nie wróciłem. Kolega namówił (a raczej przymusił) mnie do zagrania we wspomniane Zero Mission i… chwyciło. A Samus Returns to już chwyciło mnie za… sami wiecie co. Specjalnie nie poszedłem do pracy, żeby to skończyć. A potem wymaksować. A potem zacząć jeszcze raz na wyższym poziomie. Siedziałem nad tym z dziesięć godzin ciurkiem i poczułem się jak dawniej, gdy ciorałem w gry bez opamiętania. Przez cały następny dzień, przez dużą liczbę fragmentów z toczeniem się po ścianach, co wymaga stałego trzymania Circle Pada, strasznie bolał mnie duży palec u lewej ręki. Tak rodzą się piękne wspomnienia.

Jeśli chodzi o zakupy, to nabyłem dwa artbooki ze Splatoona, których jeszcze nie odpakowałem, oraz Neo Atlas 1469 na Switcha (ktoś wie, czemu nie ma tej gry w eShopie?), którego też nie odpakowałem. Kupiłem też kebaba na talerzu w wersji XL i zjadłem całego na raz. Nie musiałem już nic jeść przez cały dzień. Polecam. A zdjęcia nie zrobię, bo nie mam czym.

PierreLuc87:

Na szczęście luty przebiegł znacznie lepiej od stycznia i nie spędziłem go w szpitalu. Dzięki takiemu obrotowi sytuacji mogłem tak naprawdę spędzić trochę czasu ze Switchem, którego nabyłem 2 dni przed Sylwestrem. Pierwszym zakupem był Ring Fit Adventure, póki co nadal zapakowany, bo zdrowie jeszcze nie odpowiednie, ale przyjdzie jego czas. Po RFA, do kolekcji doszły Poksy Shield i Dragon Quest Builders. Poksy padły jako pierwsze, po niecałych 15 godzinach i bez żadnej wywrotki. Grając we wcześniejsze części na GBC, GBA i 2DS, gra pozostawiła kwaśny smak w moich ustach i widać, że Gamefreak nie miał wystarczającej ilości czasu na dopracowanie gry.

Z miłym prezentem w połowie miesiąca zjawiło się Nintendo i jego wielka wyprzedaż. Dzięki zniżkom dodałem na dysk Ys VIII, God Wars, Golf Story, Shining Resonance i Lapis x Labyrinth. Cyfrówki zacząłem ogrywać od God Wars i jestem tą grą miło zaskoczony. Luty jest także pierwszym miesiącem, w którym możecie na portalu zobaczyć trochę treści napisanych przeze mnie. Mam nadzieję, że nie jest zbyt sztywno i w przyszłości na pewno będę starał się jeszcze bardziej. Z tej strony chciałbym podziękować za daną mi szansę (szczególnie Elanowi, który masę czasu spędził na korekcie :).

AkiRoss:

Luty jakoś szybko mi przeminął. Pod względem zakupowym pilnowałem się mocno i chociaż przewijały się parę razy przez moje ręce tytuły, które są gdzieś tam na liście pt. kup bo, to fajna nostalgia, bo świadomość tego, że nieprędko w nie zagram i jedyne co będą robić, to zbierać kurz na półce, wygrywała te starcia (to dorosłość?). Najmocniej z tego wszystkiego kusi chyba Ring Fit Adventure, ale nie bardzo widzę, jak miałbym z niego korzystać w swoim małym mieszkanku bez zahaczania o wszelkiego rodzaju sprzęty i lampy się w nim znajdujące.

Nowości pojawiające się w tym miesiącu zupełnie do mnie nie przemawiały, po cichu liczę, że marzec będzie nieco lepszy. Jeśli zaś idzie o samo granie, to w końcu skończyłem Pokedex w Pokemon Sword i mogłem bez żalu odstawić je na półkę – tu naprawdę powinno być nie więcej jak 300-350 Pokemonów. Czuję się tu spełniony i nie czuję obecnie najmniejszego powodu, by kupować DLC.

Wróciłem też na trochę do Jet Kave Adventure, bo pojawiła się aktualizacja. Nie dodaje ona co prawda żadnych nowych poziomów, ale przynosi tryb Ardace Mode, rankingi i dodaje wbudowane w grę osiągnięcia. Nie jest to dla mnie coś, co samo z siebie przykułoby mnie do gry na dodatkowe godziny, ale na pewno jest miłym dodatkiem.

Obecnie gram w Ori and the Blind Forest. Na razie trochę ponad godzina za mną i wiem już, że gra będzie mnie co jakiś czas irytować niektórymi momentami zręcznościowymi wymagającymi bezbłędnego zachowania, bo inaczej zgon (co mi się już przytrafiło kilka razy). Ale poza tym daje radę jak na moje nieplatformówkowe oko.

 

Obiecana aktualizacja do Switchera nareszcie wleciała na serwery. Dzień przed patchem gracze wyrazili swój niepokój, albowiem z portalu VK zniknęły wypowiedzi developera o tym, że „warto będzie poczekać” na następną aktualizacje. Dlaczego to zrobili? Nie wiadomo, w każdym razie w grze zostały odblokowane opcje graficzne, dzięki którym możemy sprawić, że gra będzie wyglądała lepiej. Obraz będzie bardziej przejrzysty, a rozmycie zniknie. Pełną listę zmian możecie znaleźć poniżej. [….]

Rolnik:

To, co najnowszy patch oznaczony numerkiem 3.6 wnosi, przekonało mnie do kupna i podejrzewam, że nie tylko mnie. Najważniejszą funkcjonalnością nowej łatki dla mnie jest cross-save. Teraz będąc w podróży, będę mógł kontynuować moją przygodę zaczętą na komputerze. Spoko sprawa. Fajnie, że też poprawiono oprawę wizualną, ale w moim przypadku wodotryski graficzne będą zachowane dla PC, a na Switchu będę się bardziej koncentrował na dalszym pchnięciu fabuły do przodu.

Elan:

Każdy kolejny news o Wiedźminie 3 przypomina mi, że nie przeszedłem tej gry. A mam za sobą pierwszą i drugą część serii oraz wszystkie książki Andrzeja Sapkowskiego. Jakoś tak nie chce mi się za nią zabrać. Sam nie wiem czemu. Napiszcie, czy warto zagrać na Switchu.

PierreLuc87:

Co prawda Wieśka jeszcze nie ograłem, mimo że posiadam od premiery na Xboxa, ale coraz bardziej podoba mi się przenośna wersja Switchera. Po ostatnim patchu gra wygląda znacznie lepiej, co jest jeszcze większym cudem na naszej małej hybrydce. Na koniec miesiąca w eShopie pojawił się polski pakiet językowy, tak że już teraz nie muszę się przejmować poszukiwaniami polskiej wersji gry w sklepach.

AkiRoss:
O… Wiedźmin 3… O… kolejna aktualizacja… Hmm… może powinienem w końcu zacząć w to grać…

W ostatnich dniach Platinum Games dość wyraźnie sugerowało, że ma jakieś plany odnośnie The Wonderful 101, całkiem unikatowej gry action-adventure, która zadebiutowała na Wii U w 2013 roku. Dzisiaj poznaliśmy plany Platynowych.

Studio uruchomiło zbiórkę na Kickstarterze, ustanawiając trzy cele:

  • 50 tysięcy dolarów – będzie port na Switcha;
  • 250 tysięcy dolarów – będzie port na PC;
  • 500 tysięcy dolarów – będzie port na PS4.

W chwili pisania tego newsa, po kilku godzinach od startu, zbiórka osiągnęła wynik… 550 tysięcy dolarów. Możemy więc oficjalnie ogłosić, że The Wonderful 101: Remastered trafi na najnowszą konsolę Nintendo. Kiedy? W opisie nagród za wpłaty jako termin wysyłki wpisany jest kwiecień tego roku. [….]

Rolnik:

Dosyć dziwne posunięcie Platinum Games. Całkiem niedawno firma została dofinansowana przez chińskiego giganta Tencent, żeby mieć możliwość wydawania swoich tytułów, a oni postanowili żebrać o pieniądze od graczy. Takie działanie jednak bardzo im się opłacało, bo zbiórka bardzo szybko uzyskała 0,5 mln wpłat. Cieszę się, że ta gra trafi na inne konsole niż Wii U i Big N chyba będzie żałować, że nie dało zielonego światła, żeby wydać to ponownie tylko pod ich szyldem.

Elan:

A teraz okazało się, że Platinum tak naprawdę nie zbierało pieniędzy na produkcję gry, a jedynie badało zainteresowanie graczy. Jakoś mnie to nie dziwi, bo premiera już niebawem, więc porty są już pewnie prawie gotowe. Mimo wszystko to śliska sprawa. Chyba nie do tego służy Kickstarter?

PierreLuc87:

Jestem trochę zawiedziony, że to właśnie The Wonderful 101 jest pierwszym tytułem z czwórki Platinum Games. Mocno liczyłem, że udałoby się zdobyć licencję na kontynuację Vanquish, Metal Gear Rising czy też Star Foxa. O wiele bardziej rozczarowałem się, kiedy okazało się, że „Platynowi” do sfinansowania tytułu mają zamiar użyć pieniędzy graczy i rozpoczęli zbiórkę na Kickstarterze. Hat trick uzupełniła informacja, że remaster 101 był już od roku w produkcji i jest niemal na ukończeniu. Premiera tuż tuż, a ja nie jestem zbyt przekonany do zakupu pierwszego dnia.

Growe wycieki pochodzą z różnych źródeł. Tym razem jest nim koreańska agencja oceniająca gry wideo, w której bazie pojawiły się dwa tytuły na Switcha:

  • Catherine: Full Body, usprawniona wersja pozycji z PS3 i Xboksa 360, która zadebiutowała w ubiegłym roku na PS4 oraz PS Vicie (na tej drugiej platformie tylko w Japonii),
  • XCOM 2 Collection, turowa gra taktyczna, która po raz pierwszy pojawiła się na pecetach w 2016 roku, ze wszystkimi DLC w zestawie. […]

Elan:

Po co robić Direkty, skoro można ujawniać gry za pomocą przecieków z koreańskiej agencji ratingowej? Bardzo chętnie zagram w Catherine na Switchu, gdyż to jedna z tych gier, z którymi lepiej kryć się przed rodziną. Już grając w takie Xenoblade Chronicles 2 czy Personę 5, musiałem mieć się na baczności.

 

Pamiętacie taką konsolę jak Wii U? Pewnie, że tak! Przecież skądś te wszystkie porty na Switcha musiały pochodzić. Nie zdziwimy się, jeżeli do końca kadencji hybrydy Nintendo zostaną na nią przeniesione wszystkie warte uwagi tytuły ekskluzywne dla wysłużonego poprzednika.

Gracze liczą, ile dni minęło od ostatniego głównego Directa. Licznik aktualnie wynosi 184 dni (stan na 7.03.2020). Taki długi okres jest dziwny i do tej spory niespotykany. Czyżby Nintendo nie miało nic do pokazania w tym roku aż do samego E3?

MyNintendowy komentarz lutego

 

Rolnik – 5/10

Dość przeciętny miesiąc. Z lutowych premier interesują mnie raptem trzy pozycje – Mega Man Zero Collection, Devil May Cry 3 oraz Samurai Shodown. Czyli w większości porty. Do pozytywów mogę zaliczyć nowy patch do Wieśka i udaną kampanię crowdfundingową Wonderful 101, dzięki której ta pozycja pojawi się na Switchu. Do plusów trafi też prezentacja Animal Crossing, ale jednak wolałbym najpierw główny Direct z soczystym mięsem dla graczy, coby ich rozbudzić na najbliższe miesiące. A po za tym? Mizeria w tym miesiącu. Zaorać.

Elan – Metroid/10

W lutym miałem zaopatrzyć się w odświeżoną wersję Rune Factory 4, jednak zbliżająca się wielkimi krokami premiera nowego Animal Crossing spowodowała, że zmieniłem swoje plany. Poza tym i tak wolę zwyczajne Story of Seasons, a nie jakieś czary mary i bicie potworków zamiast uczciwej uprawy bakłażana. Tak więc poproszę nowe Story of Seasons. A tak to chyba żadna premiera z ubiegłego miesiąca nie interesuje mnie na tyle, bym ją kiedyś nadrobił. Lepiej zagrać w jakiegoś Metroida.

PierreLuc87 – 8/10

Jest to mój pierwszy pełny miesiąc z pstrykiem, tak więc jestem miło zaskoczony jakością produkcji. Co prawda przygodę rozpocząłem od nadrabiania zaległości i pierwszą grą, którą wezmę na premierę, będzie prawdopodobnie Langrisser I i II lub Trials of Mana – obecne premiery przeszły obok mnie (poza Katana Kami). Poza tym jest mi smutno, tak jak większości graczy, a to dlatego, że Nintendo wypięło się na pierwszą połowę 2020 roku. Mało mamy, jeszcze mniej wiemy, a wygląda na to, że nowego ogólnego Directa szybko nie dostaniemy. Mam nadzieję, że jednak w marcu będzie jak w garncu i Nintendo podniesie temperaturę 50 milionom klientów na całym świecie.

AkiRoss – 6/10

Nie był to zły miesiąc. Nadal mam w co grać na Switchu i chociaż żadna nowość nie chwyciła za serce i powaliła na kolana, to mogłem spokojnie i powoli nadrabiać swoją kupkę wstydu (tak, tak, wiem, że tam jesteś Candence of Hyrule, tak BotW – zdążymy przed wyjściem drugiej części).

mrvalgard 3DS/10

W końcu dostaliśmy port Rune Factory 4, i jeszcze jakieś inne porty… Nintendo zapomniało o Switchu w momencie jego najszybszej sprzedaży? Gdzie ten direct!?


W lutym na stronie pojawiło się 47 wpisów, w tym dwie recenzje, Technosphere Reload oraz Tokyo Mirage Sessions ♯FE Encore.

PODZIEL SIĘ
Redakcja

myNintendo.pl to portal od pasjonatów dla pasjonatów. Znajdziesz tu newsy, recenzje oraz publicystykę poświęconą grom na Switcha i nie tylko. Zapraszamy do regularnych odwiedzin oraz wpisania się na naszego Discorda.

3 komentarze

  1. Kojin
    Kojin (334 komentarzy) w dniu:

    Bardzo fajny wpis. W ogole cieszę się że coś dzieje sie na stronie bo był taki okres że ta porastała mchem i nie było po co tu wchodzić.

    Ogółem miesiąc taki sobie, bywaly lepsze jak i gorsze. Dziwi mnie tylko ciągły brak Directa…

  2. rolnik (272 komentarzy) w dniu:

    Dzięki za komentarz! Zawsze to motywuje do pracy i wskazuje, w którą stronę powinniśmy iść.

  3. Antari
    Antari (494 komentarzy) w dniu:

    Świetny wpis panowie, bardzo mnie to cieszy, że dalej siedzicie w temacie! Przyjemnie przeczytać takie materiały! Aż mnie czasami korci żeby napisać coś takiego! Fajnie jakby uczynić to tradycją i co miesiąc ukazywałoby się takie podsumowanie. Dobrze, że Elan w końcu się nawrócił na jedyną słuszną serię! Btw fajny pomysł z tą lożą szyderców :3 Z całości tekstu stworzonego przez tyle różnych osób wyłania się pewien wspólny mianownik – luty pod znakiem nadrabiania zaległości z innych konsol. Nie sposób się z nim nie zgodzić, gdyż Nintendo pozostaje nieczułe na błagania graczy o nowe zapowiedzi, a oryginalnych serii i ekskluzywów nadal jest jak na lekarstwo. Miejmy nadzieję, że pod koniec marca zostanie wyświetlony nowy Direct, w którym ujawnione zostaną plany na resztę roku. Póki co Switch się kurzy na półce. Trzeba im to jednak przyznać, to bardzo ciekawa strategia – olać swoją (jedyną już) konsolę u szczytu popularności. Oby walili jak z CKMa tymi zapowiedziami.

Zostaw komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować. | Zaloguj się | Jeszcze nie masz konta? Zarejestruj sie!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Do NOT follow this link or you will be banned from the site!