Nintendo Switch – reklamacja i problemy z konsolą

Łącznie w temacie 101 odpowiedzi.
  • 
    #110964
    Goral
    Goral
    Participant
    Postów: 77

    Jestem cierpliwy a złość nic nie da. Chcę sprawnego Nintendo Switch. Poczekam na Online service by móc przenieść zapisy z Zeldy, 100% Odyssey i MK8 ( do tego czasu to już będzie pół roku bez sprawnej konsoli…hmm) ale wtedy konsola będzie miała u mnie 1,5 roku życia i nie wiem czy tak chętnie dadzą mi nową konsolę nawet jeśli jeszcze gwarancja będzie aktualna i będę próbował jakiekiegokolwiek powoływania się na różne urzędy ale spróbuje zawalczyć o to. Dziękuje Hater bardzo za podpowiedź, jednak nie taki z Ciebie Hater :)

    
    #110965

    mapokl
    Participant
    Postów: 214

    Kolega wyżej chyba myli gwarancję producenta z rekojmią. Gwarancja producenta nie wynika z prawa ale z „dobrej woli” producenta. Więc jej zapisy mogą być różne. Nie wiem jakie są warunki, ale rzadko producent narzuca sobie ścisłe terminy typu 14 dni. A dochodzić tu sądowo czegokolwiek jest ciężko.

    Generalnie najlepszym rozwiazaniem jest reklamacja na podstawie rękojmi (niezgodności z umową) ze zwrotem kasy/wymiana na nowy. Wtedy opieramy się nie na zapisach kodeksu cywilnego a nie umowy z producentem.

    Odpowiedzialność za towar ponosi sprzedawca (czyli Komputronik), i kij cię obchodzi czy się z Conquestem dogada czy nie. To sprzedawca ma ci dać towar zgodny z umową. Jak się nie dogada to musi dać z własnej kieszeni. Będzie przynajmniej miał motywację.

    Dopiero wtedy przy braku reakcji wezwanie, no i ewentualnie wezwanie do sądu. Oczywiście wszystko wobec sprzedawcy. Conquest nie jest tu stroną, a problemy sprzedawcy z dystrybutorem nie są twoim problemem.

    
    #110966
    Goral
    Goral
    Participant
    Postów: 77

    Rozumiem mapkol, biedny komputronik jest tu po środku i nic nie jest winien ale to u nich kupiłem sprzęt i oni odpowiadają za moje niezadowolenie. To takie ‚niestety’ dla nich ale wiem, że to z nimi będę musiał rozmawiać.

    Gdybyś mapkol miał to przeprowadzić to jak byś to zrobił?

    Kupujesz Nintendo Switch w Komputronik.pl, serwis i dystrybutor producenta w Czechach.
    Wysyłam konsolę bo prawy i lewy analog szwankuje, z tyłu obudowy jest pęknięcie niepowstałe od urazu mechanicznego, ogólnie z konsoli można jakoś tam korzystać ale jest dość irytująco gdy grasz w grę i kamera sama się porusza.

    Wraca konsola po 5 tygodniach bez kabla hdmi, wady, których nie było wcześniej: bateria się sama rozładowuje do 0%, prawy Joy-Con wogóle nie działa po odpięciu w wersji handheld jakby wyjęto z niego baterię, zmieniony został tylko tylny panel, ale klapka podtrzymująca konsolę odpina się tylko gdy porządnie zaczepisz ją jakimś narzędziem. Analogi sprawdzone tylko na kalibracji. W tej chwili z Conquest kontaktu w ogóle nie ma, zero, a wcześniej tylko taki jakbym pisał z jakąś maszyną do odpowiedzi typu: odwal się od nas.

    
    #110967
    mobor
    mobor
    Participant
    Postów: 198

    mapokl dobrze napisał

    Od siebie dorzucę ze jak masz problemy z egzekwowaniem swoich praw, uderzaj do miejskiego rzecznika praw konsumenta.
    Ja w ub roku tez miałem z Komputronikiem zadrę. Kupiłem u nich grę (nowość na premierę) za 28zł. Cena powinna była wynieść 148zł. Doskonale o tym wiedziałem ale jednak dostałem newsletter, zlozyłem zamowienie i zostało ono potwierdzone przez pracownika. Pozniej komputronik zaczął mi ściemniać że nie mają tej gry na stanie… Faktycznie – nie mieli jej na stanie…ale w cenie 28zł…bo była za 148zł.
    Przycisnąłem ich tak że kierownik salonu osobiście zaprosił mnie po odbiór. Zapłaciłem 28zł

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 miesiące przez mobor mobor.
    
    #110969

    mapokl
    Participant
    Postów: 214

    Nie sądzę, że są tacy biedni. Pewnie sami też nieźle namieszali, bo w ich życzliwość to nie wierzę. Wcale bym się nie zdziwił, jakby część wad o których mówisz, było próbą naprawy przez któregoś serwisanta Komputronika „nie znam się, ale może się uda”. No tak jak mówiłem, reklamacja na podstawie rękojmi do Komputronika. Serwis i dystrybutor cię nie obchodzi. Towar kupiony w Polsce jako nowy, od sprzedawcy-firmy.

    Jak odnosisz do salonu to muszą ci podbić/podpisać kopię, że przyjęli. Jak listownie to poleconym (najlepiej za zwrotnym potwierdzenem odbioru). W każdym razie chcesz mieć dowód z datą, że im ją złożyłeś. Jak wypełniasz jakiś formularz to musisz wyraźnie zaznaczyć, że chodzi ci o reklamację na podstawie rękojmi (to inaczej z tytułu niezgodności z umową). Z reguły sklepy takich rzeczy w swoich formularzach nie dają, bo wiadomo, że nie jest to dla nich najwygodniejsza reklamacja. Z tego co widzę komputronik daje tylko reklamację gwarancyjną, więc z neta musisz sobie formularz rękojmi ściągnąć. Na maila bym nie wysyłał bo później ciężej udowodnić co się wysłało.

    Reklamując na rękojmi, to generalnie jak odebrałeś switcha w sklepie to masz prawo go tam odnieść, nie mogą od ciebie wymagać konkretnego formularza, ani też narzucić danego przewoźnika. Oczywiście tu jest batalia często z pracownikami, bo są szkoleni, że jedyne reklamacje to te na gwaranacji sklepu/producenta, a tu mogą sobie wymyślać sporo różnych wymagań.

    Mają chyba 14 dni na odpowiedź. Tak czy inaczej szybko nie będzie. Też mają tak naprawdę prawo wysłać do serwisu producenta do sprawdzenia i wydłużyć ten okres(są tu jakieś terminy jak się nie mylę).

    Robiłeś zdjęcia przed wysłaniem do serwisu za pierwszym razem?
    Możesz zadzwonić do jakiś porad konsumenta to ci może coś więcej podpowiedzą. Sam też musisz niestety trochę o rękojmi poczytać, pełno tego na stronach rzeczników i porad prawnych (tylko patrz na daty artykułów).

    Z dodatkowych rzeczy które warto pamiętać:
    Okres domniemania rękojmi to 1 rok. Pamiętaj jednak, że sprzedawcę o istnieniu wady poinformowałeś już jakiś czas temu.

    Skorzystanie i odrzucenie gwarancji, nie powoduje braku możliwości reklamowania na zasadach rękojmi.

    Na twoim miejscu zaznaczył bym, że chcę wymianę na nowy. W naprawę nie wiem czy warto się bawić. Ale o zapisach gier wtedy to raczej możesz zapomnieć.

    
    #110970

    hater
    Participant
    Postów: 151

    Kolega nic nie mylił, kolega po prostu się nie zna;) Nie mam pojęcia na podstawie jakich przepisów można egzekwować rozwalenie konsoli w serwisie, nie miałem na szczęście takich problemów. Na pewno wiecie lepiej;)
    Ja natomiast wiem jedną, bardzo ważną rzecz: okres domniemywania rękojmi to może i rok, ale reklamację zgłaszasz NATYCHMIAST (pewnie jakieś 14 dni) od zaobserwowania usterki. Jeżeli przez pół roku nic z tym nie zrobisz to ci wszędzie, z każdej strony powiedzą „no przecież tyle czasu było dobrze, więc w czym problem?:D”. Ten rok to czas na zauważenie usterki, a nie czas na zastanawianie się „zgłaszać, czy nie zgłaszać”. Dla takich rzeczy nie należy za bardzo czekać. A udowodnią Ci, że o usterce wiedziałeś pół roku wcześniej, bo pokażą ten portal;)
    O zapisach gier nie musisz zapominać. Znajdź sobie kogoś kogo znasz kto ma switcha i zrób do niego transfer konta. Savy przeskoczą na drugą konsolę (no, całe konto, ale w końcu tej osobie ufasz;)). Jak już będziesz mieć dobry sprzęt to przywrócisz sobie konto.
    Ludzie nie mówcie tutaj o sądach bo to śmieszne jest:D Za prawnika zapłacilibyście więcej niż za te wszystkie zabawki;) To nie ten poziom, no chyba że chcecie uderzać kupą;)
    Naprawdę, przede wszystkim UOKiK. Jeżeli dużo osób się do nich w tej sprawie zgłosi to może sami pociągną conquesta za uszy;)

    
    #110971

    mapokl
    Participant
    Postów: 214

    Niet, przepisy są tu jasne. Nie ma nigdzie, że musisz zgłosić natychmiast. Art. 568 § 2 KC mówi o okresie roku od stwierdzenia wady. Oczywiście dotyczy to konsumenta a nie zakupu firmowego. I wiadomo, że dla własnej wygody chcesz zgłosić jak najszybciej.

    Sama rękojmia trwa 2 lata i tyle masz na zauważenie usterki. Po prostu przez 1 rok jest domniemanie istnienia usterki w dniu zakupu.

    Do sądu nie musisz iść, ale sama taka opcja może pomóc. Co do kosztów to sprawy rękojmi to postępowania uproszczone z tego zaletami i wadami. 30zł za pozew+koszt napisania pozwu przez prawnika jak się nie mylę(a mogę bo w sądach obeznany nie jestem).

    Sam się nie znałem dopóki użerając się z morele.net o kartę graficzną nie spaliłem sprawy. 1000zł w błoto uczy wiele rzeczy.

    
    #110973
    mobor
    mobor
    Participant
    Postów: 198

    Pozew może napisać prawnik od MRPK a koszty sądowe są wyliczane od wartości sporu – można wnosić o zwolnienie jeśli się jest biednym i potrafi to wykazać (wypełnia się specjalny druk)

    
    #110983
    Goral
    Goral
    Participant
    Postów: 77

    Dziękuje za wszystkie podpowiedzi ale jeszcze nie jestem w sądzie :) Jak tak poczytałem na stronach o rękojmi itp to jedynym rozwiązaniem jest ubieganie się o nową konsolę lub zwrot pieniędzy ( to drugie byłoby najlepsze bo kupiłbym konsolę za granicą i tam ją ewentualnie naprawiał). Wysłałem raz konsolę do naprawy i nic, poza tym wady są u mnie dość fabryczne i praktycznie od początku. Gwarancja nie pomogła a nawet zaszkodziła tak więc mam argument, że mój towar jest niezgodny z umową – kupiłem niesprawną konsolę do gier, naprawa się nie udała.. Porównując inne przypadki różnych sprzętów to mój jest całkiem klasyczny, ich właściciele skorzystali z rękojmi.
    Na zauważenie i stwierdzenie wad mam okres 2 lat.

    
    #110985
    Goral
    Goral
    Participant
    Postów: 77

    Czytając dalej o rękojmi i gwarancji, przypadków niechęci ze strony sprzedawcy co do zwrotu pieniędzy czy wymiany na nowy sprzęt jest niestety dużo wiecęj, często kończy się groźbami od rzeczników praw konsumenta, prawnikami i sądami, w Conquest się wydłuża bo być może bardzo mało jest serwisantów i tylko oni właściwie mogą stwierdzić na moją prośbę czy sprzęt podlega wymianie na nowy, są przypadki jak ewidentnie odklejający się ekran i niezgoda ze strony sklepu na odstąpienie od umowy. Jest dość… różnie, nikt Ci chętnie nie pomoże.

    
    #111105
    lexlite
    lexlite
    Participant
    Postów: 2

    Walcze znowu z reklamacją, oddałem konsole drugi raz do MM. Dzis dostałem odpowiedź że odrzucają moją reklamację bo Also stwierdziło że usterka nie istnieje.

    „Sprzedawca skierował urządzenie do oceny przez właściwą Autoryzowaną Placówkę Serwisową Producenta ( niepowiązaną z siecią Sprzedawcy i od niego niezależną). Wskazuję, iż Sprzedawca realizując czynności starannego działania poprzez Autoryzowany Serwis Producenta, korzysta z usług jak i opinii profesjonalistów, które przesądzają bądź wykluczają o istnieniu niezgodności towaru z umową, za które odpowiedzialność miałby ponosić Sprzedawca.

    Serwis Also nie potwierdził występowania wady sprzętu. Zgłoszona usterka „odkleja się ekran z prawej strony” nie występuje. Sprzęt sprawny.”

    Od kiedy to Also decyduje o tym że coś będzie naprawiane czy nie? Zresztą MM ustosunkowało się tylko do jednej usterki a nie do drugiej, czyli wygięcia konsoli. Po wysłaniu maila z zapytaniem co w związku z tym otrzymałem odpowiedź iż

    Jolanta R. (ALSO Polska)

    1 cze, 14:43 CEST

    Szanowny Kliencie,

    Państwa urządzenie zostało wysłane do autoryzowanego serwisu dnia 04-06-2018

    Uprzejmie informujemy, iż dokładamy wszelkich starań, by proces ten skrócić do niezbędnego minimum.

    O zakończeniu realizacji reklamacji zostaną Państwo niezwłocznie poinformowani emailem po zakończeniu czynności serwisowych.”

    Więc wychodzi na to że moja konsola nawet nie zostało wysłana do Czech …

Łącznie w temacie 101 odpowiedzi.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Login:  

Hasło:  

  lub Załóż konto

Nie masz konta? Zarejestruj sie