Fire Emblem Three Houses

Łącznie w temacie 29 odpowiedzi.

Posted In: Gry

  • 
    #112970
    EKSTS
    EKSTS
    Participant
    Postów: 79

    Ogólnie trochę nie rozumiem krytyki na nowe FE, ale jestem młodszy (nie chcę zdradzać wieku, bo większość przestała by traktować mnie poważnie) = gram krócej = grałem w mniej gier = mam mniejsze wymagania. Więc pewnie dlatego ja jest zachwycony, a opinie są dość mieszane.
    Ogólnie Nintendo teraz z prawie każdą marką robi to co z Zeldą. Trochę zmienia formułę, odchodzi od wcześniej wypracowanych schematów itp., ale do tej pory wychodziło to na dobre (BOTW, SM Odyssey).

    NS Friend Code SW-0866-4834-0788

    
    #112976
    Antari
    Antari
    Participant
    Postów: 313

    Nie martw się ja jestem dość stary ale też nie rozumiem tego podziału na obozy i hejtu. Ale to może kwestia tego, że jestem dziwakiem i myślę z reguły nieszablonowo. Stare FE i nowe są dość mocno od siebie różne, co nie znaczy, że jedno albo drugie jest lepsze. Wiele osób nie potrafi tego dostrzec, bo szufladkuje dane serie, a pozytywne wspomnienia czasów mile spędzonych ze starymi odsłonami często bywają jak bariera, która uniemożliwia poznanie czegoś nowego. Mówiąc w skrócie, dla jednych FE ma wyglądać tak i tak, bez żadnych zmian. Niestety takie myślenie nie prowadzi do niczego i często takie osoby zamykają się w przeszłości i kończą przygodę z serią, ogrywając stare części serii po raz enty. Bo najlepiej, najbezpieczniej czują się na znanym gruncie. To też oznaka starości niestety. Zwróć uwagę, że narzekają zazwyczaj osoby, które z serią są już ładnych kilka wiosen. Ogólnie fanom starych FE nie spodobało się expienie, pójście w stronę rozwoju statystyk, jeszcze większej zabawy profesjami oraz przytemperowanie poziomu trudności, który w poprzednich pozycjach jak np. w Radiant Dawn, był kompletnie nie przystępny poza ortodoksyjnymi fanami serii. Jak dla mnie to zmiany na plus, które rozwinęły koncept pozwoliły na trochę więcej zabawy osobom, które lubią się bawić ze statystykami. Mocny progres zaliczył też artstyle i projekty postaci, które były materializacją idei waifu, co też starym wyjadaczom niezbyt się spodobało. Ogółem widać, że w Three Houses pod pewnymi względami jak np. projekt postaci, wracają do nieco bardziej stonowanych pomysłów. Już przy pierwszym trailerze miałem nieodparte wrażenie, że będzie to takie FE dla starych fanów, a nowych będą zabawiać na komórkach z Heroes.

    GBForever.pl - Portal polskiej sceny Game Boy

    
    #112977

    Sent
    Participant
    Postów: 320

    @antari – ja grałem tylko w dwa FE, jeden remake starocia i jeden z tych najnowszych, a i tak Three Houses wygląda dla mnie strasznie badziewnie. Hejt, nostalgia i ortodoksja nie ma tu nic do rzeczy (choć zabawnie jest to czytać akurat w twoim poście, biorąc pod uwagę ile miejsca poświęcałeś na totalne zjechanie kilku ostatnich części pokemonów :P), po prostu gra wygląda źle. Graficznie, koncepcyjnie, mechanicznie.

    Artstyle rzecz gustu, ale dla mnie stroje postaci nie wyglądają jak coś, co faktycznie by noszono w uniwersum, ale jak teatralne kostiumy przygotowane przez kogoś, kto ma tylko bardzo mgliste pojęcie o epoce , zaś luki w wiedzy wypełnia swoimi fantazjami na temat seksownych uczennic. Nie jest to szczucie cycem jak Camilla, ale też daleko jest do prostoty, stonowania i ogólnej klasy strojów, którą miał Echoes. To samo dotyczy zresztą twarzy postaci, które wyglądają jak najgorsze przykłady z awakeninga – uczepienie się jednej cechy i jej absurdalne wyolbrzymienie, przez co ciężko traktować ich jak prawdziwych ludzi, raczej właśnie ich teatralne karykatury. W to wszystko wpisuje się zresztą również szkolny setting, gdzie niby jesteśmy nauczycielem, ale takim w wieku podopiecznych – zapewne po to, by móc podrywać owe uczennice. W emblemie brakowało mi ciekawszych map, jakiegoś urozmaicenia gry by nie polegala ona na grindzie oraz rozwiązaniu zagadki w jakiej kolejnosci zabijac poszczególnych przeciwników by móc dobrac się do kolejnych, ale rowniez dopuszczała kilka dróg do osiągnięcia celu – zamiast tego otrzymalismy jednak lekcje. to samo fabuła i ogólny zamysł ktory pokazano – nie jestem fanem wiecznego powtarzania w kolko motywu z przebudzeniem zlego smoka który mąci w glowach armii jednego z panstw i musimy go polozyc spac swoim falchionem, ale szkoła, ktora wysyla uczniow na niepowiazane ze sobą misje w terenie tez tak sobie mi sie podoba. Zreszta, anwet jesli te misje o tylko content poboczny, to rowniez nie jestem zachwycony, bo znaczy, że znowu grind będzie ważniejszy od myślenia w trakcie walki. O technikaliach to nawet szkoda mi marnować klawiaturę, bo starczy spojrzec – gra to w zasadzie statyczne zamki na przemian z widokiem izometrycznym, a i tak wszędzie straszą brzydkie tekstury, mało szczegółowe modele, brak antyaliasingu czy ogólna surowość. I nie jest to wina konsoli, bo jeśli pot dooma czy siedmioletniego skyrima wygląda lepiej niż twoja nowa gra first party, to coś jest zdecydowanie nie tak.
    Tak wiec niechec do nowego emblema to troche wiecej, niż starzy ludzie opowiadający o tym, że są starzy.

    
    #112979
    EKSTS
    EKSTS
    Participant
    Postów: 79

    Jak już wiecie, jestem nowy w serii i nie wiem jednej rzeczy.
    Po co w FE jest to całe podrywanie, romanse, małżeństwa?
    Czy zawsze jest to umotywowane fabularnie?
    Ma to wpływ na rozgrywkę?
    Czy jest po prostu wciśnięte, by przyciągnąć jakąś grupę osób, którym to się podoba?

    NS Friend Code SW-0866-4834-0788

    
    #112980

    Sent
    Participant
    Postów: 320

    nie spoilerując za dużo, dzięki małżeństwom pojawiają się dzieci, które można dołączyć później do swojej armii. JAkieś fabularne wyjaśnienie teoretycznie niby jest, ale w praktyce sprawia wrażenie doklejonego na siłę, bo na pierwszy plan wysuwa się „poderwij swoim awatarem dowolną postać żeńską”. I żeby to jeszcze jakoś wyglądało, ale te romanse są napisane na naprawdę niskim poziomie, w stylu „rzucaliśmy razem kamieniami w węże i wtedy zrozumiałem, że cię kocham”, dosłownie trzy dialogi i ślub.

    Przy okazji ten fanserwis rozpieprza to cały system rozmów między członkami drużyny – o ile w Echoes (gra bez romansów) nabijanie punktów przyjaźni odsłania przed nami parę sekretów danej postaci czy buduje poszczególne z góry oskryptowane relacje, tak w awakeningu, gdzie każdy może romansowac z każdym, sprowadza się to wszystko do wzajemnego podrywu z BARDZO okazyjnym fragmentem backstory.

    
    #112981
    EKSTS
    EKSTS
    Participant
    Postów: 79

    Dzięki za wyjaśnienie. Ogólnie to faktycznie ten nauczyciel w wieku uczniów to trochę dziwne. Chociaż ci,,przywódcy” domów wyglądają trochę gimbusiarsko w porównaniu do naszej postaci.
    Ale ogólnie to faktycznie, uważam, że nasza postać wygląda zdecydowanie zbyt młodo.

    NS Friend Code SW-0866-4834-0788

    
    #112986
    Antari
    Antari
    Participant
    Postów: 313

    @eksts: Motyw potomków wrócił dopiero w Awakening i Fates, a wcześniej był obecny tylko w Genealogy of the Holy War, więc nie jest to coś, co było obecne w serii od zawsze i jest jakoś mocno kojarzone z serią, więc się tym nie przejmuj :)

    @sent: No ja grałem w trochę więcej Emblemów niż 2 :D i Echoes dla mnie jest najsłabsze z tych 3 na 3DS’a. Ogólnie bawiłem się dobrze, ale nie jest to klasa gry Awakening czy Fates, gdzie spędziłem naprawdę maaaasę czasu grzebiąc w postaciach i bawiąc się trybami. W Echoes zabrakło contentu żeby grę opłacało się przechodzić po kilka razy i bawić się możliwościami. Ale taki był zamysł, zrobienia prostego FE, dla fanów części z GBA i DS, bo to główna grupa, która narzekała na A i F. Motyw małżeństw i potomków jest moim zdaniem super, pasuje idealnie jako rozwinięcie konceptu i zdecydowanie wydłuża czas spędzony z pozycją, jeżeli kogoś jara żonglerka postaciami. I wszystkie mają jakieś tam swoje backstory i charaktery, a supporty są moim zdaniem ciekawe ale to rzecz gustu. Do niektórych trafiają takie ckliwe romansidła i głupkowate żarty. Na tym polega roleplay albo wcielasz się w daną rolę albo idź lepiej poczytać jakieś opracowanie naukowe :)

    Generalnie nie wiem co chciałeś tym postem udowodnić, bo zgadzam się w 100% co do tego, że design postaci w 3H pozostawia sporo do życzenia, o czym przecież pisałem. Nadal podtrzymuję zdanie, że bliżej tu do starych Emblemów niż tych nowych z 3DS. Narzekanie na jątrzącego Smoka, którego trzeba ubić epickim mieczem jest trochę jak oczekiwanie, że Mario w kolejnej przygodzie w Grzybkowym Królestwie wyciągnie shotguna i zabije Bowsera. Uważaj mam kolejny SCOOP. W Metroidzie będziemy latać po planetach i zbierać umiejętności, które będą poszerzać możliwości eksploracji. A w Donkey Kongu małpa będzie zbierać banany.

    Ogólnie polecam ograć trochę starych Emblemów to docenisz jak rozwinęła się marka na przestrzeni lat. To były takie gry na raz, ale ortodoksyjni fani dorobili teorię, że jest jakaś ukryta idea w robieniu pierdyliona resetów żeby dostać dropa do skilla lub gdy crit w walce ubił jakąś postać. Miały też masę błędów i bywały momenty, że przejście gry stawało się niemożliwe jeżeli w pewnym momencie podjąłeś złą decyzję (o czym nie wiedziałeś bez czytania wcześniej poradników). Dlaczego? Bo nie było grindu. Widzisz… coś za coś. Jeżeli chcesz taktyczną rozgrywkę to lepiej sprawdź AW z DS lub łatwiejsze z GBA. FE zawsze było tą prostszą wersją tej gry nastawioną na waifu i fabułę pełną heroicznych poświęceń.

    GBForever.pl - Portal polskiej sceny Game Boy

    
    #112987
    EKSTS
    EKSTS
    Participant
    Postów: 79

    A,,Hogwart” jest nowością? Bo z tego co wywynioskowałem z opinii tutaj i w Internecie, to w poprzednich częściach się nie pojawiał.

    NS Friend Code SW-0866-4834-0788

    
    #112988
    Antari
    Antari
    Participant
    Postów: 313

    Tak, tego nie było. Ciężko ocenić co to tak naprawdę będzie, bo w trailerze dostaliśmy zaledwie zarys konceptu. Będą to dopiero rozwijać pewnie stąd przesunięcie premiery.

    GBForever.pl - Portal polskiej sceny Game Boy

    
    #112989
    EKSTS
    EKSTS
    Participant
    Postów: 79

    Mam nadzieję, że nasza szkoła nie będzie jedynym miejscem do eksploracji.

    NS Friend Code SW-0866-4834-0788

    
    #112993

    Sent
    Participant
    Postów: 320

    No ja grałem w trochę więcej Emblemów niż 2 :D i Echoes dla mnie jest najsłabsze z tych 3 na 3DS’a. Ogólnie bawiłem się dobrze, ale nie jest to klasa gry Awakening czy Fates, gdzie spędziłem naprawdę maaaasę czasu grzebiąc w postaciach i bawiąc się trybami. W Echoes zabrakło contentu żeby grę opłacało się przechodzić po kilka razy i bawić się możliwościami.

    Nie wiem jak fates, ale z tym „bawieniem się możliwościami” to trochę popłynąłeś :p Możliwości to się sprowadzają głównie do tego jak zmienisz klasę postaci by miała lepsze statsy, ale to się sprowadza głównie do grindu. Ważniejsze od twojego taktycznego skilla jest to jak mocno podbijesz statystyki. Wygrać niskopoziomową drużyną niby się da, ale jak pisałem sprowadza się to do szachów – liczysz z dokładnością co do pola umiejscowienie jednej jednostki, by sprowokować ruch jak najmniejszej ilości figur przeciwnika, a gdy je pokonasz, tak planujesz następne posunięcie, by również poruszyć ich jak najmniej, po czym powtarzasz to tak długo, aż dobijesz się do króla danej mapy. Te niby-bitwy są przez to wyjątkowo statyczne.

    To samo dotyczy i innego contentu jak supporty, który sprowadza się do farmienia serduszek podczas grindu.

    Ale taki był zamysł, zrobienia prostego FE, dla fanów części z GBA i DS, bo to główna grupa, która narzekała na A i F.

    szczerze mówiąc zawsze miałem wrażenie, że wynika to bardziej z japońskiej szkoły rimejków, gdzie zmienia się tylko tyle ile trzeba. vide te tragiczne, recyklingowane mapy z Echoes.

    Motyw małżeństw i potomków jest moim zdaniem super, pasuje idealnie jako rozwinięcie konceptu i zdecydowanie wydłuża czas spędzony z pozycją, jeżeli kogoś jara żonglerka postaciami. I wszystkie mają jakieś tam swoje backstory i charaktery, a supporty są moim zdaniem ciekawe ale to rzecz gustu. Do niektórych trafiają takie ckliwe romansidła i głupkowate żarty. Na tym polega roleplay albo wcielasz się w daną rolę albo idź lepiej poczytać jakieś opracowanie naukowe :)

    grałem w wystarczająco dużo c-rpgów i pochodnych, by wiedzieć, że da się napisać krótkie story i nie popadać w grafomanię ;) Daleko nie szukając, Echoes własnie.

    Generalnie nie wiem co chciałeś tym postem udowodnić, bo zgadzam się w 100% co do tego, że design postaci w 3H pozostawia sporo do życzenia, o czym przecież pisałem. Nadal podtrzymuję zdanie, że bliżej tu do starych Emblemów niż tych nowych z 3DS. Narzekanie na jątrzącego Smoka, którego trzeba ubić epickim mieczem jest trochę jak oczekiwanie, że Mario w kolejnej przygodzie w Grzybkowym Królestwie wyciągnie shotguna i zabije Bowsera. Uważaj mam kolejny SCOOP. W Metroidzie będziemy latać po planetach i zbierać umiejętności, które będą poszerzać możliwości eksploracji. A w Donkey Kongu małpa będzie zbierać banany.

    Technicznie rzecz biorąc, mario chwycił za broń w Mario+Rabits. Albo nie wiem, cała seria rpgów z Mario gdzie potrafiono wyjść poza schemat albo w ramach tegoż schematu postarać się pokazać go z nowej perspektywy. Nie mam nic do heroizmu czy nawet tych smoków i w zasadzie to się cieszę, że robią coś nowego z fabułą, ale serio, szkoła i wyrywanie uczennic? valkyria Chronicles 1 to dobry przykład podobnej gry z podobnymi motywami, a która sprzedaje swoją fabułę kilka razy lepiej.

    A tak generalnie to striggerowała mnie uwaga, ze 3H ma bardziej stonowane stroje, kiedy masz tutaj festiwal portretów pięknych chłopców w jaskrawych mundurkach z laseczkami w szortach :p Znowu, Echoes miało wszystko utrzymane w konwencji fantasy, ale takiego bardziej realistycznego.
    Plus dalej mnie dziwi jak bronisz tej gry, chociaż na każdą inną naskakujesz za choćby lekkie odejście od „kanonu”, z pokami na czele :P

    Ogólnie polecam ograć trochę starych Emblemów to docenisz jak rozwinęła się marka na przestrzeni lat. To były takie gry na raz, ale ortodoksyjni fani dorobili teorię, że jest jakaś ukryta idea w robieniu pierdyliona resetów żeby dostać dropa do skilla lub gdy crit w walce ubił jakąś postać. Miały też masę błędów i bywały momenty, że przejście gry stawało się niemożliwe jeżeli w pewnym momencie podjąłeś złą decyzję (o czym nie wiedziałeś bez czytania wcześniej poradników). Dlaczego? Bo nie było grindu. Widzisz… coś za coś. Jeżeli chcesz taktyczną rozgrywkę to lepiej sprawdź AW z DS lub łatwiejsze z GBA. FE zawsze było tą prostszą wersją tej gry nastawioną na waifu i fabułę pełną heroicznych poświęceń.

    I chwała im za to że coś w tym kierunku zrobiono, bo te starsze rozwiązania to była typowa japońska głupota by sztucznie wydłużyć grę. Po prostu uważam, że sporo jeszcze można by poprawić, bo phoenix mode czy Turnwheel to tylko doraźnie przypudrowanie problemu, który leży znacznie głębiej i wiąże się ze wspomnianym zbytnim nacisku na statystyki czy „szachowej” strategii. Znowu, Valkyria znacznie zręczniej rozwiązała problem umierania, dając ci turę-dwie szansy na sprowadzenie medyka i naprawienie błędu.

    Zresztą to umieranie to ogólnie trochę głębszy problem ktory wynika z tego, ze grając chcemy wygrywac, a stracenie polowy postaci po drodze to jednak przegrana. Z tego powodu shadow dragon byl w trochę dziwnym miejscu, bo tracenie postaci po drodze było ważne w kontekście opowiadanej historii i by poczuć że na wojnie giną ludzie, ale z drugiej karał gracza za to że nikogo po drodze nie zgubił, odcinając go od kluczowego contentu.

    
    #112994
    EKSTS
    EKSTS
    Participant
    Postów: 79

    Co do motywu szkoły, dotąd dostaliśmy mało informacji na ten temat, może to jakoś ciekawie rozwiążą.

    NS Friend Code SW-0866-4834-0788

    
    #113000
    Antari
    Antari
    Participant
    Postów: 313

    @sent: Nie no ja nie bronię 3H na siłę. Zawsze ograniczam swój stosunek emocjonalny do minimum i punktuję plusy i minusy. Piszę jakie mam odczucia pod tych 2 trailerach jakie dostaliśmy. Jak na razie to gra wypada słabo na tle poprzednich emblemów z 3DS’a. Ale za mało danych na jakiekolwiek wyrokowanie i ostateczne osądy. Trzeba czekać albo na więcej gameplayu albo premierę. Mimo to uważam, że developer zasłużył poprzednimi częściami na kredyt zaufania i nie ma podstaw do negatywnej oceny na tym poziomie. Co innego np. Game Freak z nowymi częściami Pokemonów, gdzie ostatnią dobrą pozycję otrzymaliśmy na DS. Warto dodać też, że premiera nowych Poków ma być w tym roku a zapowiedzi jak na razie nie otrzymaliśmy żadnej. Może to tłumaczy, moje narzekanie na pewne rzeczy.

    GBForever.pl - Portal polskiej sceny Game Boy

    
    #113406
    EKSTS
    EKSTS
    Participant
    Postów: 79

    Jak myślicie, czy w maju lub ostatnim tygodniu kwietnia dostaniemy Fire Emblem Direct? No bo premiera za 3 miesiące, a mimo obszernego zwiastuna z lutego, o grze wiemy nadal mało. Wątpię, żeby popełnili na E3 ten sam błąd, co rok temu, tzn. raczej nie poświęcą pół E3 Direct na Fire Emblem Three Houses, jak było to rok temu z SSBU.

    NS Friend Code SW-0866-4834-0788

Łącznie w temacie 29 odpowiedzi.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Login:  

Hasło:  

  lub Załóż konto

Nie masz konta? Zarejestruj sie