Castle Kong kusi fanów Donkey Konga premierowym turniejem z pulą nagród równą $3500

0

Castle Kong to wzorowana na Donkey Kongu gra, charakteryzująca się wysokim poziomem trudności, klasyczną rozgrywką na jednym kredycie oraz sieciowymi opcjami pozwalającymi na porównywanie swoich wyników z resztą świata. Premiera na Nintendo Switch nastąpi 25 lutego, a w eShopie możecie już wydać 28 zł na zakup przedpremierowy. Jeśli czujecie w sobie ducha rywalizacji, to wraz z dniem premiery startuje turniej, w którym na 10 najlepszych graczy czeka do zdobycia $3500. Wystarczy, że w terminie od 25 lutego do 25 maja zrobicie jeden z 10 najlepszych wyników punktowych na świecie. Powodzenia!

Castle Kong to hołd od Drowning Monkeys dla tego, co uważają za najlepszą grę, jaką kiedykolwiek stworzono.

To, co sprawia, że złoty wiek gier arcade jest tak zabawny, to prosta koncepcja: 1 moneta (co oznacza brak ponownych uruchomień ani dodatkowych żyć. Nie ma żadnych rzeczywistych ani wirtualnych monet w wersji gry na Nintendo Switch ™), 3 życia. Graj, aż umrzesz lub trafisz na ekran końcowy i ustalisz wysoki wynik.

I o to właśnie chodzi w Castle Kong. Podobnie jak gra, na której się opiera, CK będzie bezwzględną, czterostopniową, 22-poziomową zabawą! Wcielasz się w PauperBoya, młodego dzieciaka, który wyrusza na ratunek PrincessGirl przed złymi szponami BaronMana.

W przeciwieństwie do swoich poprzedników wykorzystujemy moc łączności do organizowania turniejów (z mistrzostwami!), weryfikowania najlepszych wyników i posiadania globalnej tabeli liderów.

I jak zawsze, jeśli ktoś jest zainteresowany, ekran końcowy nadciąga.

Kluczowe elementy:

  • Trudno, ale sprawiedliwie
  • Rozpoznawanie wzorców
  • Point Pressing
  • 1 moneta – 3 życia (+1 bonus)
  • 22 poziomy składające się z 4 unikalnych etapów
  • Tryb szerokoekranowy (16: 9) lub klasyczny tryb pionowy Arcade
  • System najlepszych wyników z powtórkami, dzięki czemu możesz uczyć się od najlepszych, jak ominąć trudne momenty
  • Po latach kodowania zrobiliśmy to, abyś mógł teraz wspinać się po drabinach ze swoją bronią.
  • Bardzo dużo kolorów, nawet ponad 1000

PODZIEL SIĘ
PierreLuc87

Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem, i w domu grałem na pstryku.

Zostaw komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować. | Zaloguj się | Jeszcze nie masz konta? Zarejestruj sie!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


Do NOT follow this link or you will be banned from the site!