Nintendo Switch 2 – rozpakowanie i pierwsze wrażenia

Switch 2 wylądował! Zobacz, co kryje pudełko, jak prezentuje się nowa konsola i co sądzę po pierwszym uruchomieniu

Switch 2 – zawartość pudełka i dodatkowe akcesoria

Dziś miała miejsce chyba najbardziej wyczekiwana premiera tego miesiąca, a zapewne też półrocza oraz całego roku. Konsola Nintendo Switch 2 trafiła w końcu na półki sklepowe i do pierwszych odbiorców.

Swój egzemplarz oraz parę akcesoriów mam i ja. Na jakieś większe oceny i przemyślenia przyjdzie czas za parę dni albo tygodni. Na razie podzielić się chciałem z wami pierwszymi wrażeniami na temat tego, jak prezentuje się nowa konsola od Nintendo.

Switch 2

Zestaw, który wpadł mi w ręce, to:

  • Konsola Nintendo Switch 2 z kodem na Mario Kart World
  • Nintendo Pro Controler dla Switch 2
  • Karta pamięci Sandisk microSD Express 256GB
  • Kamera

Moje pierwsze zaskoczenie wzbudziło już samo opakowanie. Jest mniejsze od tego ze Switcha 1, ale mam wrażenie, że trochę cięższe (uwzględniając wszystko, co znajduje się w środku), choć ilościowo wcale nie jest tego więcej.

Switch 2

Pierwsze wrażenia

Nikogo pewnie teraz już nie zaskoczę, pisząc, że Switch 2 jest trochę większy od swojego poprzednika. Konsola stała się też bardziej dorosła dzięki swojej obecnej wersji kolorystycznej. Całość to ciemna szarość z niebieskim i czerwonym akcentem wokół analogów na Joy-Conach oraz na „zapięciu”. Nie mogę się też oprzeć wrażeniu, że przez większe rozmiary konsola stała się nieco wygodniejsza w trzymaniu. Inna sprawa, że nie mam nie wiadomo jak wielkich rąk, więc trzymanie Switcha 1 też nie stanowiło dla mnie problemu.

Wykonanie to w sumie plastik, ale bardzo przyjemny, lekko chropowaty w dotyku. Daje też nadzieję na to, że nie będzie się zbytnio palcował. Na dole znajdują się też dwie małe gumowe nóżki, które starają się trzymać konsolkę w miejscu, gdy postawimy ją na stole, rozkładając wbudowaną podpórkę. Drobna zmiana, a cieszy i może uratować konsolę przed przypadkowym strąceniem ze stołu.

Skoro cała konsola urosł,a to warto wspomnieć co nieco o ekranie. Teraz to już 7-calowe LCD z obsługą HDR i odświeżaniem 120Hz. I choć nie jestem w tym zakresie specjalistą, ani nie posiadam też specjalistycznego sprzętu, aby to sprawdzić, to mam wrażenie, że ten ekran jest lepszej jakości niż to, co oferował Switch 1 (ale nie OLED). Wszystko jest jakby wyraźniejsze i jaśniejsze (przy konsolach leżących obok siebie i automatycznej jasności ekranu).

Systemowo Switch 2 wygląda praktycznie tak samo jak Switch 1. Taki sam układ menu, taki sam layout systemu. Gdyby nie to, że otoczka pokazująca aktualnie wybrany obiekt jest teraz dwukolorowa i animowana, oraz że na Switch 1 nie było „GameChata”, to można by się pomylić. Na razie konsola jest nowa i wszystko w niej chodzi bardzo ładnie i płynnie. Mario Kart World uruchamia się może nie błyskawicznie, ale całkiem sprawnie. Przerwy pomiędzy kolejnymi wyścigami również nie są irytująco długie.

Choć Joy-Cony urosły, to moje palce bez problemu zaadaptowały się do ich nieco większego rozmiaru i trafiają we wszystkie przyciski. Mam także wrażenie, że same gałki analogowe są nieco większe, przez co kciuk lepiej na nich spoczywa.

Wpięcie w konsolę na dwa magnesy wydaje się być naprawdę solidne. Joy-Cony trzymają się naprawdę dobrze i stabilnie. Bez naciśnięcia przycisku trzeba by zapewne użyć dużo siły, aby wyrwać go z gniazda. Zwykłe pociągnięcie praktycznie nic im nie robi (nie polecam jednak tego próbować). Ogólnie mam wrażenie, że Joy-Cony w Switchu 2 trzymają się o wiele lepiej i stabilniej niż w Switchu 1, mimo zupełnie innego sposobu ich mocowania.

Nie tylko konsola – czas na akcesoria!

O kamerce i innych akcesoriach na razie nie mam za wiele do napisania. Pewnie za jakiś czas będę w stanie powiedzieć o nich coś więcej. Sama kamerka wygląda dość zwyczajnie i standardowo, podłączana się ją przez USB-C. Posiada wbudowaną zasłonę na obiektyw. Wedle specyfikacji oferuje rozdzielczość 1080p. Więcej mam nadzieję będę w stanie o niej napisać, jak już faktycznie nieco się nią pobawię i potestuję.

Pro Controller wygląda naprawdę dobrze. Co prawda waham się, czy jasna część „frontowa” z bumperami mi się podoba czy nie, ale w dłoniach leży świetnie, pozostawiając podobne wrażenie jak sam Switch 2 i jego Joy-Cony. Rozmiarowo to praktycznie to samo co pierwszy Pro Controller. Jest jednak nieco inaczej wyprofilowany na dole, przez co trzyma się go trochę… inaczej, tak bym to określił. To wygodne, ale nieco inne niż to, do czego się przyzwyczaiłem od lat, korzystając z Pro Controllera do Switcha 1.

I chyba tyle takich wrażeń na gorąco. Idę pograć coś więcej w Mario Karty, zobaczyć, jak zachowują się gry ze Switcha 1, i poszukać co jeszcze ciekawego konsola ma do zaoferowania.

A może was nurtują jakieś pytania związane z Nintendo Switch 2? Zostawcie pytania w komentarzu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *