[Recenzja] Fashion Dreamer

Czy Fashion Dreamer z podniesionym czołem przypomni nam złote czasy, kiedy na konsolach Nintendo mieliśmy sporo dobrych butikowych tytułów?

Zanurz się w wirtualnym świecie mody Eve i wciel się w modela oraz projektanta. Wypromuj swoje social media i stań się popularnym influencerem. Z takimi hasłami nadciąga najnowsza gra studia syn SophiaFashion Dreamer!

Przygodę w Fashion Dreamer zaczynamy od stworzenia nowej postaci. Kiedy już zdecydujemy się jaki kolor włosów chcemy przypisać bohaterowi, rozpoczynamy serie zadań wprowadzających nas w nowy świat. Gra przedstawia nam mechaniki rozmów, kreowania własnych stylówek, projektowania ciuchów pod własną marką, oraz pozyskiwania nowych obserwujących w Eve Logu.

Zadań wprowadzających jest kilka/naście i nie zajmą nam więcej czasu niż dwie godziny. Następnie zostajemy sami na resztę gry. Teraz zaczyna się zabawa dla co bardziej kreatywnych oraz być może kończy dla tych, którzy wolą podążać w grze za konkretnymi celami.

Tutaj uwidacznia się też pierwszy poważny problem gry. Jak już napisałem wyżej osoby, które są bardziej kreatywne, lubią eksperymentować z nowymi designami, tworzyć kolejne ubrania oraz style prawdopodobnie dość dobrze się tu odnajdą. Jednak jeśli nigdy nie polubiłeś się z seriami takimi jak The Sims, czy też Animal Crossing (szczególnie mam na myśli dodatek z projektowaniem wnętrz, bo schemat rozgrywki jest tu bardzo podobny), to prawdopodobnie nie jest to gra dla ciebie.

Cała reszta będzie mogła przemierzać (niedużą niestety) mapkę świata Eve i jej obszary zwane Cocoons. Jest ich cztery i poruszanie się po nich przypomina chodzenie po jednopoziomowym centrum handlowym. Nie ma niestety dużo tutaj do zwiedzania i po chwili zaczyna nam brakować różnorodności i miejsc, jak plaża czy park, które mogłyby trochę urozmaicić rozgrywkę, bo przecież ludzi i sklepy można też znaleźć i w takich miejscach.

W grze dostajemy dość duży katalog ubrań, których to większość odblokowujemy poprzez polubienie stylizacji danych postaci podczas rozmowy z nimi. Z jednej strony jest to luźne podejście na pozyskiwanie zasobów, z drugiej brakuje tu trochę jakiegokolwiek wyzwania. Mamy również stoiska, na których codziennie zmienia się asortyment ubrań, oraz uwaga — maszynę gatcha, w której za specjalne bilety możemy wylosować bardziej unikalne kreacje. Nie jest to gra z mikrotransakcjami ani nastawiona na p2w, jednak może wymagać trochę grindu przy zdobywaniu ubrań, biletów do maszyn (w grze mamy nie tylko gatche, ale również bingo, które pozwala nam pomnażać dorobek naszych e-punktów), oraz punktów pozyskiwanych dzięki nowym fanom i zadaniom otrzymywanym od naszych modeli/muz.

Szata graficzna gry wypada przyzwoicie, stylistyka prezentuje się dość ładnie, modele postaci i ubrań są dobrze wykonane. Nie natrafiłem na żadne większe błędy czy kłopoty z optymalizacją poza ewentualnym zasięgiem rysowania się postaci w tle — te, jeśli byłem zbyt daleko, potrafiły być niewczytanymi, zielonymi sylwetkami. W kwestii muzycznej gra jest po prostu ok, nie ma tutaj jakichś zawiłych melodii, luźniejsze muzyczki jak z simsów czy też z windy.

Na koniec chciałbym jeszcze wspomnieć o dwóch istotnych funkcjach. Jedną z nich jest projektowanie ubrań własnej marki. Ubrania pozyskane w automacie za bilety możemy przerobić kolorystycznie i używać w projektach jako nasze oraz pewnego rodzaju przestrzeni/pomieszczenia, w którym możemy wystawiać nasze projekty i dekorować pomieszczenia w konkretnym stylu (za wcześniej wspomniane e-punkty zdobywane przez całą grę). Później możemy nimi się chwalić wśród znajomych/nieznajomych w module multiplayer, w którym to możemy przeglądać projekty innych użytkowników i zdobywać coraz to nowsze ubrania.

Recenzję dla MyNintendo.pl przygotował Monek!

Grę do recenzji dostarczył ConQuest Entertainment – oficjalny dystrybutor Nintendo w Polsce.

Fashion Dreamer
60 Recenzent
Plusy
  • Dość duża pula ubrań
  • Możliwość stworzenia własnych "wystaw"
  • Minusy
  • Brak większego celu w grze
  • Brak różnorodności zadań i lokacji
  • Ubogie sortowanie przedmiotów
  • Podsumowanie
    Czy to dobra gra i czy mogę ją polecić? Jest to gra dość specyficzna/hermetyczna, osobiście uważam, że jest w niej zbyt mało zawartości i ciekawych rozwiązań, by spędzić z nią więcej czasu. Mogę polecić ją głównie osobom, które w Simsach/dodatku do Animal Crossing spędziły dziesiątki godzin, wiedzą czego chcą oraz być może zajmują się tworzeniem scen i fotek w konkretnym klimacie, bo jest to najważniejszy atut tej gry.
    Criterion 1
    2
    3

    Dodaj komentarz