Connect with us

Cześć, czego szukasz?

MyNintendo.plMyNintendo.pl

E3

[E3 2021] Electronic Entertainment Experience – nadzieje i oczekiwania

Brak gier na horyzoncie? Sprawdźcie, jak chcielibyśmy, aby się to zmieniło.

Po roku nieobecności E3 powraca! Niestety pandemia koronawirusa nie została jeszcze opanowana, więc w tym roku wyjątkowo „targi” odbędą się w całości cyfrowo, więc branża i odwiedzający będą bezpieczni. O ile w zeszłym roku nie udało się przygotować odpowiednio do sytuacji, tak w tym roku wydawcy i developerzy zadbali o odpowiednią ekspozycję swojej pracy. W tym roku na wirtualnej scenie zobaczymy prezentacje od: Nintendo, Microsoftu, Square Enix, Segi, Ubisoftu, Electronic Arts, Capcomu, Bandai Namco oraz wielu innych tuzów branży. Nasza redakcja skupi się głównie na tym, co chcielibyśmy zobaczyć w czerwonym obozie Nintendo. W końcu poza kilkoma grami nie wiemy nic o przyszłości hybrydowej konsoli.


PierreLuc87

Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie oczekuje wiele po Nintendo podczas tegorocznej prezentacji na E3. Liczę, że Nintendo nie tylko zachwyci nas prezentacjami softwarowymi, ale i uraczy nowościami hardwarowymi.
Dla świętego spokoju niech ta prezentacja rozpocznie się od ujawnienia New Nintendo Switch Pro XLi Advance. Wszyscy już gadają o odnowionym sprzęcie, tylko nie jego twórcy. Dajcie ten OLED, dajcie ten DLSS i jedziemy w kolejne rekordy sprzedażowe. Sytuacja na rynku półprzewodników się powoli poprawia i to najlepszy moment, aby wykorzystać własną porcję i wpakować je w nowy sprzęt. Czy to nowy model konsoli, czy też dock, nieważne, przestańcie już udawać, że to się nie dzieje i pozwólcie graczom zdecydować czy brać aktualny model, czy poczekać na nowy.

Zanim przejdę do giereczek, napomknę jeszcze o wyczekiwanym remoncie Nintendo Switch Online. Ile jeszcze mamy czekać na dodanie Wirtualnej Konsoli z prawdziwego zdarzenia? Ludzie z N.E.R.D. wykonali już emulatory, na których działa kolekcja Super Mario. Mam nadzieję, że ostatnie miesiące spędzili na dopracowywaniu kolejnych portów na własny emulator. Tylko nie za pełną cenę panowie z korporacji.

Jeśli zaś chodzi o gry, to przestaję sobie zadawać pytanie czy?, i teraz pytam co?. Co robią te wszystkie zdolne studia, które dostarczały nam hity w latach 2017-2019. W 2020 poza Animal Crossing to nie został wydany żaden bangier. Wiemy, że nadchodzi nowa Zelda i wydaje się, że najlepszym momentem na premierę jest koniec roku i powiązanie jej z premierą nowego modelu konsoli. To jednak może być trudne, jeśli półprzewodniki nadal będą limitowane. Przynajmniej dostajemy porty starych Zeld i już za chwilę zagram po raz pierwszy w Skyward Sword, a mam nadzieję, że chwilę później ogram kolejny porcik, najlepiej taki w cel-shadingowej grafice, gdzie pływam między wysepkami.

Co robią ludzie odpowiedzialni za Mariana? Za dużo przy Bowser’s Fury się nie napracowali, więc to chyba dobry moment, aby podzielić się informacjami o nowym platformerze. Tak bardzo jakbym chciał nową część Mario Kart, to jednak patrząc na to, jak się to ciągle sprzedaje i to, że zazwyczaj na generacje casuale kupują tylko jedną część MK, to chyba nie mam na liczyć. Taka sytuacja może jednak sprzyjać powrotowi F-Zero, zrobicie to dla mnie? Plissssss.
To może być E3, na którym w końcu dowiemy się, kiedy zagramy w Bayonettę 3 i Shin Megami Tensei 5. Platinum Games już od dawna nic ciekawego nie wydało, a ostatni czas przecież musieli jakoś spożytkować, bo nikt nie otwiera nowego biura, aby mieć więcej miejsca do nic nierobienia. Atlus mógłby też już przestać spinoffować i portować Personę 5, no, chyba że chce to wydać na pstryka.

Na ostatnim directcie ucieszyły mnie zapowiedzi Splatoona 3 i Project Triangle Strategy. Od dawna czekałem na jakiś dobry multik i chyba się doczekam. O ile modły o nowe Final Fantasy Tactics jeszcze będą kontynuowane, to PTS powinien nieco zaspokoić mój wewnętrzny głód stratega.
Tak naprawdę to Nintendo może zaskoczyć wszystkim i pewnie wiele przypadłoby mi do gustu, czy to nowy Donkey Kong, Kirby, Star Fox lub wiele jedna z wielu innych licencji. Jednak to, co chciałbym najbardziej zobaczyć, to nowe wielkie IP, i tutaj upatruję następny projekt Monolith Soft do wypełnienia tej luki. Ich ostatnie gry to arcydzieła (Xenoblade’y), w które musi zagrać każdy posiadacz odpowiedniej platformy Nintendo. Wiemy, że od 2018 roku część zespołu pracuje nad nie zapowiedzianym jeszcze prjektem. To już 3 lata, projekt jest już pewnie w bardzo zaawansowanym stadium. Pokażcie to i skradnijcie moje serce ponownie! Błagam!


Halk

Chciałoby się powiedzieć, że po – nie czarujmy się – dość słabym roku 2020, Nintendo musi za wszelką cenę zaskoczyć nowymi, wielkimi zapowiedziami, żeby utrzymać dobrą passę Switcha. Wszyscy wiemy jednak, że to nieprawda. Nie sugeruję, że deweloperzy z Big N siedzą całymi dniami w szlafrokach, popijając ciepłe kakao i w sumie to mają w nosie robienie gierek, bo przecież hajs się zgadza (unless…). Trzeba jednak pamiętać, że brak E3 w zeszłym roku nie zobowiązuje Nintendo, jak i pozostałych wydawców, do zaprezentowania więcej dobra niż zazwyczaj.

Do tegorocznego Directa podchodzę bez żadnych konkretnych oczekiwań. Prawdę mówiąc, od dłuższego czasu nie śledzę zbyt uważnie nintendowego podwórka. Nie wiem więc które kaprysy są w zasięgu ręki, a które to marzenia ściętej głowy. Pozwolę sobie jednak puścić wodzę fantazji i przewidzieć nadchodzącego Directa, zachowując przy tym odrobinę zdrowego rozsądku. Zacznę od zapowiedzi, których nie spodziewam się na tegorocznej prezentacji.

Załatwmy to od razu: Switch Pro. E3 nie jest miejscem na tego typu objawienia. Zapowiedź rewizji Switcha mogłaby się odbyć nawet dzień po zakończeniu targów, ale nie na samych targach. Nie oczekuję również żadnych materiałów ze Splatoon 3. Wiemy już, że tytuł ukaże się dopiero w przyszłym roku. Myślę, że jest jeszcze za wcześnie na prezentację nowości – tym bardziej że gra najprawdopodobniej będzie… po prostu kolejnym Splatoonem z garścią nowych bajerów. No i jeszcze Bayonetta 3. Jej też nie będzie. Bo nie. Bo byłoby zbyt pięknie.

No dobra, to co zobaczymy na tegorocznym E3? Myślę, że czas na zapowiedź nowego projektu Monolith Soft. Pamiętacie zeldopodobne artworki opublikowane 3 lata temu? Yes, please! Nie pogardziłbym zresztą remasterem Xenoblade Chronicles X. To chyba ostatnia dobra gra z Wii U, która nie została jeszcze zreanimowana na Switchu. Tak czy siak, jestem pewien, że logo Monolith Soft nie zabraknie podczas prezentacji. Druga zapowiedź, której jestem (prawie) pewien, to coś z gatunku party game. Nowa odsłona Rhythm Paradise? Super Mario Party 2? A może coś zupełnie z innej beczki?

I na tym w zasadzie kończy się moja lista pewniaków. Jest jednak parę tytułów, których zapowiedź jest, moim zdaniem, bardzo prawdopodobna. W tym roku nie tylko Zelda obchodzi swój jubileusz; dokładnie 35 lat temu zadebiutował przecież Metroid. Nie jest to co prawda na tyle popularna marka, by świętować jej jubileusz z podobnym przytupem, co urodziny Mariana czy tej elfiej dziewczynki w rajtuzach (Helga? Felga? Zena?). Mimo to mam przeczucie, że Samus w jakiejś formie pojawi się na tegorocznym E3. Nowy teaser Prime 4? Długo wyczekiwana kolekcja Prime Trilogy? Remaster Samus Returns? A może zupełnie nowa odsłona w 2D? Żadna z tych opcji nie wydaje mi się bardziej lub mniej prawdopodobna niż pozostałe, ale jak żadnej z nich nie otrzymamy, to też się nie zdziwię.

Dalej, przyszła już pora na Mario Kart 9. Od premiery ósemki mija w tym roku 7 (!) lat. Sukces reedycji na Switcha nie ma tutaj nic do rzeczy – potrzebujemy nowego, wypchanego świeżymi pomysłami Mario Kart i basta. Ostatnim tytułem, którego zapowiedzi spodziewam się na tegorocznej prezentacji, jest nowa gra z Kirbym. To oczywiste, że takowa powstaje i prawdopodobnie znajduje się już w końcowych fazach przygotowania. Nie jestem tylko pewien, czy Nintendo zechce zaprezentować ją już teraz, czy zaczeka do jesiennego Directa.

Jestem delikatnie podekscytowany nadchodzącym eventem, ale nie wskoczyłem (jak na razie) na pokład hype trainu. Wierzę, że będzie to dobry Direct, ale liczę się z tym, że może zabraknąć w nim heavy hitterów w postaci Zeldy czy Mariana. 2021 może okazać się rokiem tych mniejszych lub nieco bardziej zapomnianych IP Nintendo. I szczerze? Nie miałbym nic przeciwko temu.


Sent

Jeszcze kilka miesięcy temu moje oczekiwania względem tegorocznych prezentacji były całkiem spore. Obecnie – nie za bardzo. Nintendo najwyraźniej postanowiło uznać, że 2020 nigdy się nie wydarzył i idzie dalej w swoim powolnym tempie.  Nie spodziewam się więc żadnej wielkiej pocovidowej kumulacji tysiąca premier. Nie sądzę też, by ewentualna prezentacja nowego modelu Switcha miała w tym temacie cokolwiek zmienić.

A skoro o nim mowa, nie jestem takim optymistą jak Luc. Z jednej strony ponad cztery lata na karku to dobry moment na nowy model. Z drugiej, sytuacja na rynku półprzewodników jest zła i taka pozostanie do połowy roku 2022. Również najciekawsze technologie, na których Switch rzeczywiście by zyskał (jak proces 5nm), będą dopiero wdrażane. Jeśli jednak rzeczywiście wprowadzą „pro” już teraz, spodziewam się  dwóch rzeczy – kiepskiej dostępności i rozczarowującej specyfikacji, a co za tym idzie również słabego line-upu gier. Zaufania nie wzbudza ponadto spory rozstrzał w plotkach, od „mocy na poziomie PS4 Pro” po „lekką rewizję ze wsparciem dla 4K”. O codziennym już „na 100% jutro ogłoszą” z przyzwoitości nie wspominam. Wiele osób zapomina również, iż DLSS wymagałby implementacji tensorów w Switchu, które trzeba później przyuczyć dla każdego tytułu osobno, co nawet na PC mocno ogranicza wsparcie… Im dłużej więc czekam, tym mniej po tym „pro” się spodziewam.

Wracając jednak do gier, znowu będę musiał wejść w polemikę z Lucem. Czy chciałbym zagrać w Windwakera i Twilight Princess na Switchu? Jasne. Czy je dostaniemy? Wątpię, bo Nintendo będzie chciało najpierw sprzedać Skywarda, zanim zacznie reklamować kolejny port. Podobnie ma się sprawa z Bayo 3, Primem 4 i nową grą Monolithu. Zagrałbym w każdą, ale będę zdziwiony, jeśli w tym roku otrzymamy więcej niż jedną z nich. Znając życie, otrzymamy kolejny spin-off mario na wrzesień, jakąś większą rzecz na październik, pokemony w listopadzie oraz nowy teaser BOTW2 na zakończenie. Co będzie tym jednym większym tytułem, zostawiam waszej wyobraźni. Obstawiam crossover Mario Party x 1 2 Switch, tak żeby striggerować mnie podwójnie.

Być może byłbym mniej cyniczny, gdyby nie fakt, że już od kilku lat moja lista życzeń wygląda niemal identycznie. Ciągle czekam na Xenoblade’a X, trylogię Prime czy odkurzenie starszej marki jak Golden Sun, Kid Icarus czy F-Zero. Nadal nie doczekałem się też nowego IP, które byłoby czymś więcej niż eshopową popierdółką. Może dostaniemy chociaż kolejny remake oldschoolowych Fire Emblemów? Byłoby miło.

Nieco więcej wiary pokładam w tytuły third party. Mocno trzymam kciuki za potwierdzenie plotek na temat Ace Attorney 7 oraz switchowych portów części 4-6. Liczę też na jakieś mniejsze ogłoszenie od Square czy Bandai (porty kolejnych Finali oraz Gundamów?). Bardzo chciałbym zobaczyć ogłoszenie angielskich portów Trails of Cold Steel 1+2 oraz Trails to Azure/Zero. Nie obraziłbym się nawet na jakiegoś mniej nastawionego na mikrotransakcje NHLa czy NBA. Wisienką mogłyby być kolejne ogłoszenia od Atlusa – dodatek do SMT5 oraz port Persony lub SMT4 bardzo by mnie ucieszył.

9 komentarzy

9 Komentarzy

  1. Soq

    5 czerwca, 2021 at 8:27 pm

    No ja mysle ze w koncu tego xenobladeX sie doczekamy, jak nie ta gra to co (zakochalem sie w tej serii) I mysle ze jednak nowa bayonetta dostanie date premiery, stawaiam na poczatek nowego roku. No i jakas fajną platformowką bym nie pogardzil

  2. miltek

    5 czerwca, 2021 at 8:51 pm

    @SOQ
    Ja z kolei uważam że Xennoblade Chronicles X nie doczekamy się nigdy 🙁
    Taki port byłby syzyfową pracą ze strony Monolithu z racji kłopotliwej warstwy technicznej gry (przepisanie silnika, przetworzenie WSZYSTKICH assetów), nie wspominając o fakcie że do soundtracku prawa ma Sony Music Entertaiment nie nintendo (dz-dzięki panie Sawano).

    A wracając do tematu E3. Wszystko zależy od tego czy nintendo pokaże ten nowy model, czy nie.
    Wątpię aby „wystrzelali” się z console sellerów przed premierą New Super Nintendo Switch Pro XL Deluxe Complete Edition HD.

    Tak więc liczę ze pokażą to co już było z paroma drobnymi niespodziankami i jakimś dalekim killerem na koniec. Nowa postać do smasha (ziew), Splatoon 2, kolejny trailer Monster Hunter Stories 2, No More Heroes 3. Premiera SMT5 wyciekła, więc i atlusa nie zabraknie. Standardowo Poksy (tym razem w podwójnej ilości),

    A z mniej oczywistych zapowiedzi? Myślę że nintendo pokusi się o pełnoprawny dodatek do Mario Kart 8. Gra sprzedaje się jak poje**na, więc nie widzę sensu w premierze kolejnej części (jasne sprzedałoby się w 20mln+ egzemplarzy, ale ósemka sprzeda się w podobnym nakładzie bez ingerencji firmy xd).

  3. Elan

    6 czerwca, 2021 at 7:34 pm

    No ja to bym chciał zobaczyć:
    – nowy zwiastun Breath of the Wild 2 (z datą premiery na ten czy następny rok, nieważne, mogę poczekać)
    – coś od Monolith Soft, bo w końcu robią coś innego niż Xenoblade. A może jednak kolejny Xenoblade?
    – jakąś nową grę od Nintendo, której się nie spodziewam: Wario Land, wyścigi inne niż Mario Kart, Golden Sun (ta, na pewno)

    A nie chciałbym zobaczyć:
    – czegokolwiek o Smashach. Won!

  4. Goral

    6 czerwca, 2021 at 9:04 pm

    Ach tak… Nintendo E3 2021. Mam pozytywne nastawienie i wielką ciekawość już od dawna jak będzie wyglądać prezentacja. Właściwie ostatnio tylko po to żyje i nie mogę się już doczekać 🙂
    Mówią, że dobrze by było zaprezentować Super Switch kilka dni przed E3. Myślę, że to się nie stanie ale zagranie byłoby świetne gdyby już na tym E3 zaprezentowali gry 4K na nadchodzącą niedługo nową konsolę N. Sam osobiście nadal liczę, że to właśnie na tych targach zobaczymy tą konsolową nowość (tak jak 3DS i WiiU) ale 40 minutowy Direct może mieć klasyczny wymiar co do pokazu, czyli tylko nadchodzące gry. Plotek i dyskusji jest sporo.
    Standardowo… Marzy mi się Donkey Kong w stylu Odyssey bądź Country a nawet coś nowego z podłożem grania platformowego, płakałbym ze szczęścia zwłaszcza, że coś się tam mówi o tym i owym. Nadal marzę o nowej Castlevani zwłaszcza po ostatnim czwartym sezonie i ogólnie całej udanej serii od Netflix, jest wspaniała i mogliby pójść za ciosem zapowiadając grę w podobnym szkicu. Ajjj ale o Konami rożnie się teraz mówi choć ostatnio zaklepywali jakieś znaki towarowe. Marzę o nowym Metroid 2D (kiedy oprócz remaster’ów była oryginalna gra w 2D? hmm?) trudnym, pro, wymagającym, z nowatorskim wyciskiem z gracza ze zręczności i logiki (i o takiej samej Castlevani w bajkowej oprawie). Nie jestem jeszcze nasycony trylogią Prime (poza Hunters na DS) bo nie grałem i dlatego o tym nowym Prime 4 za dużo nie myślę ale na pewno uzyskam bo można się spodziewać rewelacyjnego multiplayer, ktoś o tym mówił. Dalej marzę o czymś czego jeszcze nie wiem, ponoć Nintendo dużo inwestuje w poszukiwanie nowych horyzontów i technologi, może coś w stylu Wii Sports na dzisiejszą dekadę albo coś w rodzaj Ring Fit, niekoniecznie sportowo albo coś na imprezy lub spotkania ze znajomymi. Kontynuacja BotW, o my God… Na to czekam najbardziej bo naprawdę istnieje, powstaje i chyba ma się dobrze spoczywając w rękach tych samych ludzi. Strzelam, że rekordu Metacritic na najlepszą grę wszech czasów nie pobije ale to bedzię dla mnie na pewno genialna przygoda, chcę chociaż jakiś zwiastun albo nazwę. Myślę o tym dziele sztuki, o tej grze po tym jak cudownie spedzałem czas w ogromnym Hyrule. Marzę o nowym Fire Emblem na konstrukcji Three Houses i to bardzo, mogliby to zrobić. Co za niesamowity tytuł. O porcie Final Fantasy 7 (moze już w 4K?). Wracając do Zeldy to oczywiście, że marzy mi się jakaś wielka Zelda 2D w rzucie izometrycznym ale to jak bardzo jej pragnę ojej (chciałbym zobaczyć Linka na spinerze z góry).
    O nowym Mario Kart nie pojmuję po co w ogóle mówić. 8 Delxue jest boski i niesamowicie wpędza w szał mojego brata. Gra nadal świetnie wygląda i tak samo daje zabawę. I jest cool. Ogólnie chyba najwyższy czas na zupełnie nowe Mario, jakiekolwiek, chciałbym też. Może pojawi się nowy Kirby, nowy Yoshi albo Wario, Layton, kto wie. Może wskrzeszenie czegoś z przeszłości czyli jakiś remaster albo wersja HD jak to w Nintendo, może jakieś spinoff’y. Oczywiście bardzo chciałbym być zaskoczony czymś zupełnie nowym i by N powiedziało, że najlepiej wiedzą czego nam potrzeba. Ba. Powrót Banjo-Kazooie? Star Fox? O Pokemonach raczej nic nie usłyszymy, nawet o fajnych wynalazkach jak Poke Ball Plus. Teraz to już wymyślam.
    Może Nintendo Switch Online Virtual 64? Niezła trójca obok gier z NES i SNES. Jakieś jRpg, wiem, że niedawno było to BD od Square Enix ale jeszcze coś chciałbym zobaczyć od nich na Nintendo.Mniej więcej to by było tyle ale to marzenia i jeśli choćby trochę się spełniły…Hmmm wiem, że numer jeden jest teraz dla mnie kontynuacja otwartego świata Zeldy i to już mnie zachwyca choć nic tak naprawdę o niej nie wiadomo.
    No i na koniec marzę oczywiście o nowym Switchu z wbudowanym portem ethernet, szeroką podstawką z tyłu konsoli, rozdzielczości 4K, dobrej jakości plastikami i lepszym wykonaniem, niech będzie z większym trochę ekranem przenośnym ale na tym mi najmniej zależy i joy-con’ami takimi jakie są obecnie.
    Dużo oczekuje po tych targach od Nintendo w tym roku, po prawie 2 latach średnio zapisanej aktywności a nie najgorszej sprzedaży powinni zatankować dobrymi tytułami i dalej jechać drogą sukcesu. Mam jakoś dobre przeczucia… Niech nowy Switch nie kosztuje krocie ale rytuał otwierania nowej konsoli na premierę (mam nadzieję, że tak kupię) mam przed sobą 🙂 Donkey Kong w 4K. I Zelda.

  5. Martin

    6 czerwca, 2021 at 9:21 pm

    E3 juz w zasadzie za tydzien i szczerze to nie moge sie doczekac:) jestem ciekawy czy doczekamy sie zapowiedzi Super Switcha w tym tygodniu czy moze tak jak bylo z wersja Lite, Nintendo odlozy to na dalszy czas w roku, z dostepnoscia moze byc trudno, ale plotki sa juz tak meczace, ze chcialbym, zeby Nintendo tylko potwierdzilo nowa wersje i jej specyfikacje. Co do Directa, w calosci ma sie skupic na grach, nie ukrywam, ze ostatnia prezentacja w lutym byla dla mnie bardzo slaba, mam nadzieje, ze tym razem N nie zawiedzie i pokaze wiecej gier od wlasnych zespolow i oby jak najwieceh bylo nowych rzeczy a nie remasterow (wyjatek dla trylogii Metroida, ale stracilem na nia nadzieje). Chcialbym zobaczyc trailer nowej Zeldy, choc premiera pewnie w 2022, Metroida 2D, Donkey Konga najlepiej w 3D, to samo Kirbiego w 3D, moze jakiegos arcade racera typu Wave Race na wakacje:) pora zejsc na ziemie, ale cokolwiek z wyzej wymienionych rzeczy sprawi mi duza radosc

  6. Sent

    7 czerwca, 2021 at 4:05 pm

    @Elan
    Monolith nawet jak nie robi xenoblade’a, to marketingowcy nintendo i tak każą im to nazwać xenobladem, tak jak to było z X’em ;D

  7. wilellion

    7 czerwca, 2021 at 5:03 pm

    Ja tam dużo nie wymagam. Wystarczy, że dadzą mi Fire Emblema i się mogę zamknąć na pół roku – czy to port PoR+RD, czy to remake FE4, czy zupełnie nowa część lub spinoff (Warriors 2?).
    Na info o Metroidzie czy Bayo 3 się nie nastawiam, wolę się miło zaskoczyć niż rozczarować.
    Tak to miło byłoby zobaczyć, co planuje Monolith. I w sumie fajnie by było, jakby Nintendo wyciągnęło z piwnicy jakąś starszą serię, tak jak ostatnio Famicom Detective Club.

  8. Antari

    8 czerwca, 2021 at 7:25 pm

    Metroid or bust. Fajnie jakby wreszcie zapowiedzieli jakieś konkretne gry first party, a nie porty i popierdółki. Patrząc na to co się działo w ostatnich latach nie nastawiam się na nic więcej poza jakimś mieszanym pokazem indyków, portów gier sprzed 10 lat i popierdółek. Du*ę pewnie uratują inni wydawcy, którzy pewnie zdołali sklecić choć nowy trailer na tę okazję. To krótki pokaz. Na Zeldę BOTW2 nie ma co liczyć, podobnie jak Pokemony, bo tych drugich rzucili daty wydania w ostatnim czasie żeby nie słuchać jęczenia „fanów” o to w trakcie pokazu. Podobnie Atlus dziwnym trafem „zdradził” datę wydania SMT5 na krótko przed E3. Pewnie też nie ma co się spodziewać newsów w tym temacie. Wiśnią na torcie będzie jak znowu pokażą nową arenę, postać i amiibo do Smasha. Albo jakiś zlepek gier, które już wydali. A mimo to człowiek stary i głupi – nadal czekam na ten pokaz i odliczam dni do rozpoczęcia E3. Co bym chciał zobaczyć? Coś o czym mało osób mówi, przynajmniej w mediach – nowy Fire Emblem.
    PS. Nie wiem co tak wszyscy ochoczo wskakują w du*ę Monolith Soft ostatnio? Ich dokonania w ostatnich latach co najwyżej przeciętne.

  9. Elan

    9 czerwca, 2021 at 10:26 am

    @Antari – ja czekam na Monolith, żeby zrobili jakąś dobrą grę wreszcie.

Musisz być zalogowany, żeby dodać komentarz Login

Zostaw komentarz

Zobacz też

Nintendo Switch

Szykuje się masa nowości dla zakręconych posiadaczy gry

Nintendo Switch

Pora chomikować drobne w skarbonce!

Nintendo Switch

Winter is coming and so is the Nintendo Direct!

Nintendo Switch

Pokemonowa MOBA na dobre wskoczy do biblioteki Nintendo Switch już 21 lipca!