2021 – Rok dużych rocznic

8

Jeśli miałbym wskazać jedną rzecz, która w zeszłym roku naprawdę Nintendo wyszła, wybrałbym obchody 35 rocznicy serii Super Mario. Fani wąsatego dostali niemal wszystko: specjalne konsole, nowoczesne zabawki, klocki LEGO, ciuchy, a nawet gry. Jedyne czego tak naprawdę zabrakło to zapowiedzi prac nad nową odsłoną Super Mario, więc to było naprawdę dobra celebracja urodzin marki.
W tym roku Nintendo może nas znowu zachwycić, a jeśli inne firmy również zdecydują się na frykasy z okazji rocznicy, to może być to bardzo trudny rok dla naszych portfeli. Oczywiście w tym artykule skupię się tylko na grach wideo.

35-lecie The Legend of Zelda

Data wydania: 21 lutego 1986

  • Ostatnia gra z głównej serii: The Legend of Zelda: Link’s Awakening (Switch: 20 września 2019)
  • Ostatni spin-off: Hyrule Warriors: Age of Calamity (switch: 20 listopada 2020)

Pierwszą dużą rocznicą tego roku jest seria, która obok Super Mario i PokéMonów stała się synonimem Nintendo – The Legend of Zelda. Niespełna 35 lat temu na Famicom zadebiutowało The Legend of Zelda, które zresztą możecie sprawdzić sami, jeśli tylko jesteście subskrybentami abonamentu Nintendo Switch Online. Nie ma za bardzo co rozpisywać się o pierwszych częściach serii, więc skupmy się na tych, które mają największe szanse na debiut na Nintendo Switch. Na myśl od razu przychodzą 3 tytuły wydane w erze Wii i Wii U. Na wzór kolekcji Super Mario 3D All-Stars, Big N mogłoby pokusić o wydanie podobnego zestawu złożonego z:

  • The Wind Waker HD
  • Skyward Sword
  • Twilight Princess

Taka składanka wydaje się niemal idealna! Należy jednak pamiętać, że sterowanie na Wii różniło się od tego z pstryka, więc Nintendo musiałoby je dopasować do dzisiejszych standardów, a jak widzieliśmy po ciężkiej pracy NERD, potrafią to zrobić.

Rocznica to również świetna okazja do wydania spin-offów. W zeszłym roku dostaliśmy dwa solidne tytuły osadzone w uniwersum The Legend of Zelda. Pierwszym było Cadence of Hyrule: Crypt of the NecroDancer featuring The Legend of Zelda, a drugim Hyrule Warriors: Age of Calamity. Jeśli nadal będziemy otrzymywać tak dopracowane produkty, to trzeba będzie chyba sobie drugą pracę znaleźć.
Nintendo może się również pokusić o przeniesienie jednej z klasycznych gier w realia Battle Royale. Przy Super Mario wyszło to świetnie, więc japońscy technicy-magicy, powinni wyczarować równie ciekawą produkcję.
Najważniejszym punktem obchodów 35-lecia, powinno być wydanie sequelu Breath of the Wild. Wiemy, że jest w produkcji od dłuższego czasu i że dowiemy się o nim więcej już w tym roku. Bardzo fajnie, że rocznica wypada tak szybko, toteż jest duża szansa, że dowiemy się czegoś więcej już naprawdę wkrótce.

25-lecie PokéMon

Data wydania: 27 lutego 1996

  • Ostatnia gra z głównej serii: PokéMon Sword and Shield (Switch: 15 listopada 2019)
  • Ostatni spin-off: Pokémon Café Mix (Switch, Android, iOS: 23 czerwca 2020)

Tutaj śmiało możemy być pewni, że będzie się działo. W zeszłym roku zapowiedziano dwa projekty, które w tym roku powinny na 100% zadebiutować.
Pierwszą grą jest New PokéMon Snap, czyli powrót amatorów fotografów na wyspy zamieszkane przez kieszonkowe potwory. Za grę jest odpowiedzialne Bandai Namco, więc jest duża szansa, że nie zepsują ją swoim dotykiem niczym GameFreak. Kilka wysp o charakterystycznych biomach, skutecznie zapełni nam godziny w poszukiwaniu najlepszych ujęć naszych ulubionych stworków.
Drugą grą, która została zapowiedziana w zeszłym roku, wywołała sporo kontrowersji. PokéMon Unite to odpowiedź chińczyków na brak przenośnej moby w uniwersum poków. Fani nie przyjęli zapowiedzi zbyt ciepło, a trailer poświęcony grze stał się najbardziej nielubianym w historii serii. Jak dalej potoczą się losy mobilki, nie jest pewne, projekt wyglądał już na bardzo zaawansowany i na pewno powróci już niedługo.

Na początku listopada świat obiegło zdjęcie ze sklepu Game, w którego ofercie pojawiła się kolekcja gier PokéMon, w jej skład wchodziły:

  • PokéMon Red
  • PokéMon Gold
  • PokéMon Ruby

Każda z gier miała zostać wzbogacona o możliwość współpracy z PokéMon Home, więc idealnie można by to wykorzystać do przedłużenia abonamentu. Ostatnie DLC do PokéMonów już za nami, więc na horyzoncie nie ma większego powodu, aby dalej trzymać Home, a taka kolekcja mogłaby to zmienić.
Od dłuższego czasu w sieci krążą plotki o następnej dużej grze z serii. Głównie chodzi o remake Diamond i Pearl oraz wizycie w Johto. Wydaje się to naturalną koleją rzeczy, więc z wypiekami na twarzy powinniśmy czekać na PokéMon Direct, dzięki temu, że 25-lecie wypada w lutym.
Są jeszcze spin-offy, które mogą trafić na Nintendo Switch. Nie zdziwiłbym się, gdybyśmy ponownie wcielili się w rolę detektywa Pikachu w tym lub w następnym roku. Z kolei moim cichym marzeniem jest powrót karcianki na przenośną konsolę. Świetnie bawiłem się, grając w wersje z Game Boya i na pewno GameFreak mógłby odpowiednio zmonetyzować grę, co by im wypełniło kieszenie jeszcze bardziej.

35-lecie Dragon Quest

Data wydania: 27 maja 1986

  • Ostatnia gra z głównej serii: Dragon Quest XI: Echoes of an Elusive Age Definitive Edition (Switch, PS4, Xbox One, PC: 27 września 2019)
  • Ostatni spin-off: Dragon Quest Walk (Android, iOS: 12 września 2019)

Za sprawą Dragon Quest XI, Square Enix nie tylko ponownie wznieciło miłość fanów do uniwersum, ale zyskało również mnóstwo nowych potencjalnych klientów. Echoes of an Elusive Age odniosło ogromny sukces, ale zostało wydane w 2017 roku, więc chyba wypadałoby kuć żelazo, póki gorące i zapowiedzieć następną główną grę z serii.
Na ten moment zapowiedziana jest tylko jedna gra na obecny rok na rynek japoński i jest to spin-off. Infinity Strash – Dragon Quest: The Adventure of Dai to pełnoprawny RPG akcji, który jest oparty na historii, która zostanie przedstawiona w anime, które zadebiutuje w tym roku.

Byłoby pięknie, gdybyśmy nie musieli odczekać kolejnego roku lud dwóch i dostali lokalizację od razu albo z kilku miesięczną obsuwą.
Square Enix ostatnimi czasu lubi wracać do starych tytułów, możliwe więc jest, że po częściach 1-3, kolejne trafią na Nintendo Switch. Można by było nawet zamarzyć o jakiejś kolekcji gierek wydanych na DS/3DS.
Dziwnym, ale możliwym ruchem, byłoby przeniesienie dostępnych tylko w Japonii tytułów na Zachód. Karcianka ACES mogłaby przypaść do gustu wielbicielom gatunku, ale ja bym bardziej ostrzył sobie pazurki na Dragon Quest X. MMO w tym uniwersum, to byłoby bardzo ciekawe doświadczenie i fajnie, gdyby można je było przeżyć w zrozumiałym dla przeciętnego Europejczyka języku.

35-lecie Donkey Kong

Data Premiery: 9 lipca 1981

  • Ostatnia gra z głównej serii: Donkey Kong Country: Tropical Freeze (Wii U: 14 lutego 2014, Switch: 3 maja 2018)
  • Ostatni spin-off: Mario vs. Donkey Kong: Tipping Stars (3DS: 5 marca 2015)

Nie wierzę, że w tym roku znajdzie się miejsce dla Donkey Konga. Jeśli się jednak mylę, to boże, daj siły na te wszystkie gry. Ostatni tytuł z serii wyszedł w 2014 roku, a 4 lata później został sportowany na Nintendo Switch. Marką opiekuje się Retro Studios, które według plotek, jeśli nie wróciło jeszcze do prac nad Metroid Prime 4, to zajmuje się nieogłoszoną jeszcze grą RPG. Niestety, ale Diddy i reszta będzie musiała poczekać, chyba że będzie to kart racer. Ekipa odpowiedzialna za Mario Kart trochę się leni od 3 lat, a Mario Kart 8 Deluxe sprzedaje się tak dobrze, jakby wyszedł wczoraj. Skoro nie ma sensu robić nowego MK, to może dobrą opcją byłby powrót Donkey Kong Racing.
W sieci jednak pojawiają się przecieki, że w tym roku możemy dostać nową grę z serii Donkey Kong, która jest porównywana skalą do New Super Mario Bros. Chyba każdy się ze mną zgodzi, że może to być bardzo ciekawe i powinno zaskarbić sobie sympatię fanów, jeśli tylko okaże się to prawdą.

35-lecie Metroid

Data Premiery: 6 sierpnia 1986

  • Ostatnia gra z głównej serii: Metroid: Samus Returns (3DS: 15 września 2017)
  • Ostatni spin-off: Metroid Prime: Federation Force (3DS: 19 sierpnia 2016)

W tym roku jest jeszcze jedna wielka rocznica, 35-lecie Metroida. Nie opisałem jej, ponieważ uważam, że Nintendo nie podejdzie do niej zbyt ofensywnie, a uważam, że nie powinni. Od dawna słyszy się o trzech rzeczach:

  • Metroid Prime 4
  • 2D Metroid
  • Metroid Prime Trilogy

Raczej nie ma szans na to, aby w tym roku zadebiutował Metroid Prime 4. Gra została zresetowana i w ciągu ostatniego roku, ciągle w internecie pojawiały się ogłoszenia zatrudnienia dla osób na stanowiska kierownicze. Jeśli nie ma kto kierować projektem, to ciężko ukończyć pracę nad grą. Zresztą za rok wypada 20-lecie serii Prime, więc to może być lepszy moment na premierę czwartej części cyklu.
Możliwe jest, że ktoś klepie jakiegoś dwuwymiarowego Metroida, ale patrząc na to, czym się zajmują poszczególne studia i partnerzy, to ciężko znaleźć kogoś, kto by się tym zajął.
Największą szansę na debiut ma Metroid Prime Trilogy. Kolekcja ta została już wydana w przeszłości na Wii, a jak pokazało tegoroczne Super Mario 3D All-Stars, emulator Wii jest gotowy i działa bardzo dobrze. Nintendo wydając kolekcję, może upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, bo nie tylko utrzymają markę przy życiu, ale pozwolą nowym graczom bliżej zapoznać się z tą świetną serią. 4 lata bez ani jednej wydanej gry z uniwersum Metroid na Nintendo Switch, to jakiś skandal!

25-lecie Persony

Data wydania: 20 września 1996

  • Ostatnia gra z głównej serii: Persona 5 Royal (PS4: 31 października 2019)
  • Ostatni spin-off: Persona 5 Strikers (Switch, PC, PS4: 23 lutego 2021)

W zeszłym roku stało się coś niesamowitego. Persona 4 Golden trafiło na PC, w ciągu kilku dni rozeszło się w półmilionowym nakładzie i miejmy nadzieję, szeroko otworzyło oczy Atlusowi, na to, gdzie leży dużo pieniędzy, niewymagających dużego nakładu prac, powalające na dalsze zabawy w spokoju nad następnymi projektami. Główna seria Persona od zawsze jest związana z konsolami PlayStation (nie licząc kilku romansów z PC), więc może najwyższa pora, aby przedstawić też szerszej publiczności pozostałe gry z serii. Atlus śmiało zaczynajcie od czwóreczki, ponownie zobaczycie, że pełna i długotrwała ekskluzywność to największa głupota na świecie. Lepszego momentu niż 25-lecie nie będzie, więc walcie śmiało!

Persona Q to seria gier z uniwersum, która trafiła wyłącznie na Nintendo 3DS. Są to dungeon crawlery łączące w jedną historię bohaterów z Persona 3, 4 i 5. Taki fan-service został dosyć ciepło przyjęty, więc całkiem miłym gestem byłoby wydanie obu gier na pstryka.

Można powiedzieć, że obchody 25-lecia zaczniemy już w lutym. Wtedy bowiem zadebiutuje Persona 5 Strikers, czyli musou od Koei Tecmo. Gra wygląda cudownie i na pewno będzie hitem na miarę początku roku, rozbudzającym w fanach dzieje, oraz sprowadzi więcej oczy na markę. Tylko do Ciebie Atlus zależy czy nas zbawisz i się złamiesz portując pozostałe gry z uniwersum na nowe platformy (w tym pstryka). Ścieżki dźwiękowe z niemal każdej części są w drodze na spotify, więc chyba Atlus zrozumiał, jak spieniężyć franczyzę.

20-lecie Fatal Frame

Data wydania: 13 grudnia 2001

  • Ostatnia gra z głównej serii: Fatal Frame: Maiden of Black Water (Wii U: 27 września 2014)
  • Ostatni spin-off: Spirit Camera (3DS: 12 stycznia 2012)

W niedawnym wpisie dla Famitsu Keisuke Kikuchi wspomniał, że w obecnym roku przypada 20 rocznica Fatal Frame i że chciałby ja jakoś uczcić. Później przyznał, że pracują nad kilkoma tytułami i na wiosnę powinni coś ogłosić. Kikuchi-san nie lękaj się i wskrześ serię tych świetnych survival horrorów. Przecież to już ponad 6 lat od ostatniej wydanej gry. Możesz zacząć spokojnie, wydając remastery gier z Wii i Wii U. Kolekcje to świetna opcja na podreparowanie budżetu i zaskarbienia sobie sympatii osób decydujących o zielonych światłach dla następnych projektów. Wydawaliście remake już w przeszłości, więc to nie powinien być dla was żaden kłopot. Krążą nawet plotki, że nowa gra jest w produkcji i jako iż właścicielem marki jest Koei Tecmo, to możemy mieć pewność, że jak do czegoś dojdzie, to nie ominie to Nintendo Switch.

Ewentualnie nowa część Spirit Camery, też by była miłym prezentem rocznicowym. Zanim PC stał się domem horrorów, mi one głównie kojarzyły się z konsolami Nintendo (przede wszystkim GaCek, Eternal Darkness <3), fajnie by było, jakby znowu pojawiało się więcej straszaków na hybrydowej konsolce.


Przyszłość wygląda obiecująco i wiem, że fajnie byłoby jakbyśmy dostali jak najwięcej, tak realia życia w 2021 roku po roku 2020 sprawiają, że do wszystkiego należy podejść sceptycznie. O ile to, że rocznice The Legend of Zelda i PokéMon zostaną zorganizowane z pełną parą, tak pozostałe serie wspomniane w artykule, nie muszą iść tą drogą. Nie raz już zdarzało się, że z okazji rocznicy wydawca/deweloper wrzucał tylko do mediów społecznościowych grafikę poświęconą temu wydarzeniu. Miejmy nadzieję, że tak się nie stanie w tych wypadkach i powrócimy do ulubionych uniwersów lub poznamy nowe światy bez większych przeszkód. Możliwe, że jedną z dróg, jakie Nintendo może wykorzystać do promocji rocznic będzie przywrócenie Virtual Console i wypychanie portów niepotrzebujących dużo nakładów pracy w okresie rocznicowym.

PODZIEL SIĘ
Pinturicchio

Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem, i w domu grałem na pstryku.

8 komentarzy

  1. Martin (138 komentarzy) w dniu:

    Ciekawy wpis, zapowiadacsie interesujacy rok, po kolei 1. Rocznica Zeldy, zgadzam sie, ze bedzie na pewno mocno promowana, osobiscie najbardziej czekam na ogloszenie Wind Wakera, tak sie sklada, ze Gamecube i Wii U ominalem, a ta Zelda jest ponoc swietna. Watpie w trojpak z TP I SS, bo jedna Zelda to czesto tyle grania ile oferuja 3 platformowki z Mario razem wziete, mysle, ze SS moze dostac samodzielne wydanie, a przy odrobinie szvzescia distaniemy dwupak WW+ TP. Oczywiscie perelka bylaby premiera BotW na gwiazdke tego roku. Co do rocznicy Zeldy, to wypada ona na 2 polowe lutego, licze wtedy na porzadnego Directa rocznicowego i to bedzie tez dla mnie test czy Nintendo nauczylo sie komunikowac z fanami2. Pokemon- pewnie dostaniemy Pokemon Snap i chyba remake Diamond, Pearl 3. Donkey Kong- racer z Kongiem bylby super, podobnie jak np. Kolejna czesc od zespolu, ktory robil Odyssey, ale chyba max co mozemy dostac to Country Returns HD 4. Fatal Frame- marka, ktora nie pasuje do obecnego Nintendo, a szkoda, cieszylbym sie nawet z portu czesci z Wii U 5. Metroid- oby wreszcie wyjeli z lodowki trylogie Prime w HD, martwi mnie to, bo coraz bardziej mysle o kupnie kolekcji na Wii za pare stow, Nintendo prosze, oszczedzcie mi tego:)

  2. Clavius
    Clavius (34 komentarzy) w dniu:

    Hmmm… rocznica Dragon Questa. Chciałbym ten rimejk dziewiątki o którym były jakieś plotki. To jest moja ulubiona część tej serii.
    Na pokemony specjalnie nie liczę w kwestii gier leniwe porty pierwszych generacji i może Let’s go Pichu.
    Z Zeldy przydałyby się informacje o BotW2. Ale taką trylogię z Wii to bym wziął.

  3. miltek
    miltek (61 komentarzy) w dniu:

    Ahh rocznice…
    Idealna okazja żeby sprzedawać romy 20-letnich gier w zaporowych cenach z limitowanym nakładem. Tryskam radością i optymizmem!

  4. Elan
    Elan (697 komentarzy) w dniu:

    Od ostatniego Dongi Donga minęło już ponad 6 lat… Mam nadzieję, że Retro Studios, pomimo zamieszania z czwartym Metroid Prime, rzeźbi nowe przygody małpoli, bo to najlepsze platformówki 2D od Nintendo.

    A co do Metroida, to MercurySteam, odpowiedzialne za świetne Samus Returns, od dawna siedzi cicho. Jeśli w tym roku nie dostaniemy kolejnej dwuwymiarowej odsłony serii, to będę bardzo zdziwiony.

  5. miltek
    miltek (61 komentarzy) w dniu:

    Pytanie czy retro będzie w stanie produkować więcej niż jeden tytuł na raz.
    To dość małe studio, ale tak donki kong to najlepsze platformówki 2d od nintendo, mimo to ludzie jakoś niechętnie kupują :( Nawet taki wysryw jak port new super mario bros u deluxe xl hdr edyszyn complete version sprzedał się lepiej niż Tropical Freeze który jest notabene jednym z najlepszych 2D platformerów W HISTORII ;/

  6. Elan
    Elan (697 komentarzy) w dniu:

    Lepiej jeszcze raz zjeść tego samego kotleta niż spróbować czegoś innego, nic nowego. Nie żebym sam tak nie robił.

    Co do Retro, to nie wiem, ile to studio ma pracowników (znajduję jedynie informację, że to firma zatrudniająca od 1 do 50 osób, więc faktycznie nie za duże). Pozostaje mieć nadzieję, że nowy Dongi jest jednak w planach.

  7. Antari
    Antari (576 komentarzy) w dniu:

    Ja nie wierzę w tego Prime 4 w tym roku. W ogóle w nic nie wierzę Nintendo dopóki nie zobaczę konkretów. Ale w to, ze Retro robi po cichu DK w życiu nie uwierzę. Myślę, że teraz wszystkie ręce na pokładzie o nazwie Metroid, bo na szali jest renoma całego Retro i przyszłości serii w ogóle. Dla mnie ten rok będzie pod znakiem Monster Huntera. Fajnie jakby pod koniec roku ukazało sie BOTW2 ale coś za mało o niej wiemy, żeby było to realne. To może być kolejny rok portów. Bo przecież COVID dalej dziesiątkuje siedzibę Nintendo (mimo, że reszta developerów świata jakoś sobie z nim radzi). Ale Persone 4 Golden bym chętnie przytulił na Switchu.

  8. Sent (257 komentarzy) w dniu:

    @Clavius – szczerze mówiąc wolę leniwy port starej generacji, niż kiepski rimejk oferujący mniej, niż oryginalna gra. Po ostatnich wyczynach w postaci Ultra Sun/Moon, Sword/Shield i -w szczególności- Let’s Go Pikachu/Eevee jest we mnie bardzo mało wiary w to, że dostaniemy porzadną grę na miarę SoulSilver.

    @Miltek – jesli ten rom jest wydany na kartridżu, ja tam chętnie wezmę :P

Zostaw komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować. | Zaloguj się | Jeszcze nie masz konta? Zarejestruj sie!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.


Do NOT follow this link or you will be banned from the site!