W kodzie źródłowym Pokémon Yellow odnaleziono informacje o Pokémon Pink

Zaginiony brat Pokémon Yellow

Pierwsza generacja kieszonkowych stworków została wydana ponad 20 lat temu, a na światło dziennie ciągle wychodzą kolejne ciekawe informacje na jej temat. Jak wszyscy dobrze wiemy, w pierwszym rzucie Pokémonów otrzymaliśmy cztery tytuły: Green, Blue, Red i Yellow. Była jednak szansa na otrzymanie piątej gry, która roboczo została nazwana Pink. Skąd o tym wiadomo? Niedawno do sieci trafił kod źródłowy Blue i Yellow, który według pogłosek został skradziony z serwerów Nintendo. W podobny sposób dowiedzieliśmy się o beta sprite’ach z pierwszej generacji oraz o demie Gold i Silver ze Spaceworld’97, które zawierało 38 niewykorzystanych stworków. W nagłówku kodu źródłowego Pokémon Yellow można zauważyć, że gra jest opisywana jako Pocket Monsters Pink and Yellow. Co więcej dodatkowe odniesienia do odrzuconej wersji Pink znajdują się również w innych miejscach.

Z innych ciekawych rzeczy, które udało się znaleźć: Yellow zawiera obszerny zestaw plików audio odgłosów stworków z japońskiego anime w folderze z dźwiękiem. Może to oznaczać, że pierwotnie planowano zaimplementować takowe odgłosy nie tylko w przypadku Pikachu, ale również innych Poksów. Z jednym z takich dźwięków możecie się zapoznać poniżej. Jest to przykład krzyku Digudy, który jest nam lepiej znany jako Diglett. Dźwięk jest słabej jakość i lepiej, żebyście nie odsłuchiwali go w słuchawkach.

W finalnej wersji wszystkie odgłosy, oprócz Pikachu, zostały zastąpione „cyfrowym krzykiem”.

Użytkownik Dr. Lava, który dokumentuje tego typy informacje związane z serią Pokémon, wkrótce wrzuci swój artykuł na ten temat. Z pewnością będzie warto się z nim zapoznać.

Jak myślicie, kto mógłby się pojawić na okładce wersji Pink?

Brak komentarzy

  1. Dużego wyboru nie ma, ale obstawiałbym jednak Clefairy:

    Clefairy was originally going to be the official mascot of Pokémon, but Pikachu was used instead due to the popularity of the anime and Pikachu’s familiarity with fans.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *