Pierwsze Pokémony na antycznego już GameBoya były zaraz obok Tetrisa, jedną z najważniejszych premier na handheldach w historii. Z pewnością wielu z Was ucieszyło się, gdy podczas ostatniego Nintendo Direct poinformowano, że Red/Blue/Yellow trafią 27 lutego do Virtual Console na 3DSa. Wszystko pięknie, tylko do szczęścia brakowało informacji, ile za ten sentymentalny powrót przyjdzie nam zapłacić. Pierwsze plotki nie nastrajają optymistycznie. Amerykański Amazon, który sprzedaje także kody do cyfrowych wersji gier z eShopu, umieścił na swojej stronie możliwość kupna Pokémon Red/Blue/Yellow w cenie $9,99. Znając przelicznik dolar na euro według Nintendo, za powrót do regionu Kanto będziemy musieli wyłożyć €9,99, czyli na złotówki będzie to aż 40PLN! Jest to cena ponad dwukrotnie większa od standardowego klasyka z GameBoya na Virtual Console! Można było się spodziewać, że cena będzie wyższa, ale czy jest to uzasadnione żeby aż tyle? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Jeżeli plotka się potwierdzi w kwestii ceny, to zainwestujecie w pierwsze odsłony kieszonkowych stworków?

4 dychy? PSZESADA ;_; NINT€NDO
No cóż, niespełna dwa tygodnie wcześniej wyjdzie nowy Dungeon na 3DS, więc Pokemaniak będzie miał co robić, nim Y/R/B stanieje do dwóch dyszek ;] A pamiętajmy, że maniacy pewnie chcą zdobyć wszystkie trzy części, co równałoby się wydatkowi rzędu 120, co jest absurdem i kompletną niedorzecznością 🙂
Cena nie jest wygórowana, to nie są zwykłe klasyki tylko Legendy. Tyle w temacie.
a moze 3 czesci za 40 zł?
Nie zdziwię się jeśli taka będzie taka cena, a i tak pewnie nie zaszkodzi popytowi.. Mi jedno przejście Pokemon Red w życiu wystarczy przy tylu tytułach czekających na ogranie/skończenie 😉
40 !? Za pierwsze poki to niewiele. A cena mnie nie dziwi bo o ile dobrze kojarzę to tytuł ma wspierać przesyłanie poków między konsolami. Będzie można w pełni odświeżyć sobie doświadczenie z I-szej generacji.
Może w pakiecie będzie taniej niż 120 zł.
Z eshopu pewnie nie znikna… 😉 Wiec mnie bardziej odpowiada opcja zakupu jednej – przypomnienie sobie jak to „kiedys bylo” i pozniej w rozsadnej cenie kupno pozostalych.
Chciałbym sprawdzić Yellow, nawet w takiej cenie.
Gry są bardzo długie, myślę że warte takiej ceny. Posiadam oryginalne red/blue, ale w yellow nigdy nie grałem.
40 zł to i tak taniej niż na allegro, teraz żeby kupić pierwsze poki po ang na allegro to trzeba wyrzucić 80 zł, za cart ze sprawną baterią i nie zdarta naklejką.
Cóż, spodziewałem się ceny w granicach Zeldy z GB/C, czyli Awakening, Season i Ages za 24zł… z drugiej strony wiadomym jest, że TO się sprzeda więc czemu N. ma nie dać za cztery dychy.. Teraz nie wiem czy będzie się opłacało kupić Yellow za taką cenę i ew. poczekać, bo MOŻE stanieje (gry z VC w ogóle taniały?).
MATII na pewno jakiegoś bundla zrobią przed premierą „czegoś” o czym wspomniało ostatnio CoroCoro 😉
Osobiście wstrzymałbym się i poczekał na pierwsze info co z kompatybilnością z HeartGold i wyższymi wersjami. Jeśli wszystko w time capsule gra to czemu by nie, o ile jest się z kim wymieniać.
Wiele osób tak czy siak miało w zanadrzu dwa GameBoy’e w tym celu, a skompletować dwa 3dsy jest trudniej zważywszy na ich cenę, więc to już kwestia czy mamy z kim się bawić.