Nintendo na E3’2012. Znamy dzień i godzinę.

Nintendo podało w oficjalnym komunikacie prasowym, że swoją prezentację na targach E3, odbywających się jak co roku w Los Angeles, rozpocznie o godzinie 18 (naszego czasu), we wtorek 5 czerwca.

Zapewne głównym punktem programu będzie prezentacja nowej konsoli Wii U, jednak mamy nadzieję, że pojawi się również zapowiedź kilku obiecanych na ten rok tytułów dla Nintendo 3DS takich jak Paper Mario czy Luigi Mansion 2. A jakie są Wasze typy?

Brak komentarzy

  1. Nintendo, coś tam mówiło, że mają już niedługo zaprezentować nam całkowicie nowego bohatera, i tym samym nowe ip…

    Ja czekam odliczam dni, i zacieram rączki odkładając kase na Wii U…

  2. Ja także czekam z niecierpliwością, będę oglądał na żywo w internecie 🙂 ciekaw jestem konkretnej prezentacji Wii U choć ostatnio czytałem iż podobno nie zostanie jeszcze ogłoszona konkretna data wydania i cena. Mam nadzieje ze tym razem Nintendo się postara i wyda naprawdę silną konsolkę.

  3. a ja liczę tylko i wyłącznie na jedno -> Monster Hunter ! ! ! ! wyłącznie dla tego tytułu miałem psp i dla tego wkurza mnie strasznie ze my ni9e możemy a japonce już graja na swoich 3dsikach

  4. 300 dolarów to dla nas oznacza 1399zł

    Z zaprezentowanego nieoficjalnego line-up’a mnie interesuja tylko 2 gry na starcie – i te 2 gry wciągam – Marian i Colonial Marines

  5. Nie zapominajmy jeszcze o Zeldzie HD i nowym, tajemniczym bohaterze wymyślonym przez pana Miyamoto.

    Z tego co czytałem to Iwata mówił, że start konsoli Wii U będzie obfity w hiciory, bo mi9eli już nauczke ze startu 3DSa, który nie zachwycił startowymi tytułami.

  6. Tylko, że tutaj za taki, a nie inny start 3DS’a, nie można do końca winić samego Nintendo, bo to sami developerzy dali ciała na całej linii.
    Bo pamiętam, że bardzo się skarżyli swego czasu, że Ninny nie daje im szans w dotarciu ze swoimi tytułami do szerszego grona odbiorców (może najwyższy czas robić konkretne gry, a nie popłuczyny z konsol HD), bo muszą konkurować z grami od Nintendo.
    Firma z Kioto, ugieła się posłuchała narzekań, i dała im „wolne okienko”, a Ci jak zwykle dali ciała, bo albo nie przygotowali na start konkretów, albo w ostatniej chwili poprzesuwali premiery…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *