Super Mario Run pobrano 150 milionów razy, ale to Fire Emblem: Heroes zarobiło więcej

7

Jeśli coś ma przekonać Nintendo do modelu free-to-play, to wyniki ich własnych gier. Z raportu finansowego za rok fiskalny 2016 wynika, że Super Mario Run zostało ściągnięte prawie 150 milionów razy, jednak to oparte na mikropłatnościach Fire Emblem: Heroes zarobiło więcej.

Oczywiście wśród tych 150 milionów pobrań jedynie część użytowników zdecydowała się na zakup pełnego dostępu do zawartości gry, ale i tak – jeśli zarabiać, to na graczach, którzy lubią mikrotransakcje.

PODZIEL SIĘ
Elan

7 komentarzy

  1. emczer
    emczer (283 komentarzy) w dniu:

    No zwiększona cena androidowej licencji, to jednorazowe wywalenie 45pln. Albo się spodoba po zakupie to co dostaniemy, albo nie. Ryzyko wielkie.

    A w FE mamy wszystko, możemy czasem jakimś groszem rzucić, by dostać coś lepszego i kupować dalej, albo nie. Mniejsze ryzyko.

    No i prosta psychologia wyjaśnia czemu FE zarobiło więcej.
    Jak by Marian dostał każdy świat za część ceny pełnej licencji – było by lepiej, bo bym kupił ze dwa i reszty nie widziałbym sensu. Tak to mam kupioną całość i w sumie szał przeszedł równie szybko, jak się pojawił. Choć parę biegów dziennie zaliczę, to jakoś wrażenia aktualizacje, zmiany, czy inne – nie robią. Nie motywują ludzi do kupna pełniaka niczym, ani do powrotu, jak ktoś odstawi. A w FE to tyle aktualizacji ciągle i innych rzeczy, że właśnie przez nie nie chciało mi się zagłębiać w grę. Nintendo musi się nauczyć jakiegoś balansu w końcu, bo są bardziej skrajni ode mnie.

  2. hater (261 komentarzy) w dniu:

    SMR to tylko podróbka Raymanów za 3 razy więcej kasy. Ja tam bym się na ich miejscu bardzo cieszył, że w ogóle to się tak dobrze sprzedało – bo raczej o wiele lepiej niż Raymany.
    Brawa dla FE;)

  3. kalipso3
    kalipso3 (55 komentarzy) w dniu:

    FEH nawet spoko gierka. Nie wydałem ani złotówki, pograłem przez 3-4 godzinki, przeszedłem story mode na najniższym poziomie trudności, plus jakieś dodatkowe misje. Rozgrywka bardzo przyjemna. Graficznie i dźwiękowo też bardzo elegancko. Szkoda że fabuła taka cieniutka, no i te elementy zbieractwa też zupełnie jak dla mnie nie pasują do serii. No ale jak na darmową gierkę – bardzo elegancko :) Coś jak demo gier z eShopu, np. Etrian Odyssey Untold czy 7th Dragon III Code: VFD.

  4. Jakusashi
    Jakusashi (150 komentarzy) w dniu:

    Ja od premiery codziennie sobie wchodzę. Teraz nie ma co robić, bo kampanię można ukończyć w jeden dzień, niby aktualizacje są, ale nowe mapy to też kwestia pół godzinki i już po. Moim głównym motorem napędowym jest chęć zdobycia Lyn. Nie wiem czy zostanę przy grze po wykonaniu mojego celu, ale póki co jestem f2p i raczej nie mam zamiaru zmieniać swojego stanowiska

  5. mini21 (5 komentarzy) w dniu:

    Akurat ilość pobrań nie bardzo ma tu znaczenie.
    Jeśli chcą się chwalić, niech napiszą, ile osób zapłaciło za pełną wersję.
    Sam ją pobrałem (choć nie ukrywam, że z pewnymi problemami….). pograłem, teraz kilka razy dziennie przebiegnę się z kimś, ale żeby płacić za to 45 zł…. to mi jednak szkoda.

Zostaw komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować. | Zaloguj się | Jeszcze nie masz konta? Zarejestruj sie!


Do NOT follow this link or you will be banned from the site!