Co czeka nas w kolejnych Zeldach?

3

Gigantyczny sukces The Legend of Zelda: Breath of the Wild może posłużyć za doskonały dowód na to, że czasem opłaca się zaryzykować. Szósta trójwymiarowa odsłona uznanej serii porzuciła swoją dotychczasową formułę na rzecz otwartego świata oraz swobody podejmowania wszelakich aktywności w wybranej kolejności. Pomimo gruntownych i dość ryzykownych zmian, nowa Zelda spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem, zgarniając tytuł „gry roku” w większości branżowych plebiscytów.

Za sprawą notki umieszczonej w wydawnictwie The Legend of Zelda: Breath of the Wild Master Works wiemy, że w siedzibie Nintendo trwa już burza mózgów na temat kolejnej odsłony serii. W wywiadzie udzielonym serwisowi IGN producent cyklu, Eiji Aonuma ujawnił m.in. czego powinniśmy się spodziewać po nadchodzących Zeldach.

Zdaniem Aonumy, główną ambicją zespołu deweloperskiego tworzącego Breath of the Wild było stworzenie świata oferującego niezliczoną ilość sposobów na rozwiązanie napotykanych przez graczy wyzwań.

Taki był nasz cel. Wszystko wyszło zgodnie z planem. Wielkim motywem gry miała być mnogość odpowiedzi, metod oraz sposobów na wykonanie każdego podjętego zadania. Chcieliśmy, by wolność w wyborze taktyki na przebrnięcie przez poszczególne lochy była duża do tego stopnia, że nawet my nie bylibyśmy w stanie wymyślić w jaki sposób gracze zamierzają tego dokonać.

Potrzebowaliśmy do tego środowiska, w którym mogliby oni wykonywać akcje, których nawet my nie moglibyśmy przewidzieć, jeśli tylko takowe miałyby zadziałać. Czerpiemy masę frajdy z oglądania filmików pokazujących ludzi robiących w grze rzeczy absolutnie wyjątkowe, na które nawet my nigdy wcześniej nie wpadliśmy.

Wszystko wskazuje na to, iż nowe atrakcje zagoszczą w serii na dłużej.

Nie mnie mówić o tym, co inni twórcy i inne firmy zamierzają robić w swoich własnych grach. Wiem jednak, że dla mnie – w szczególności w przypadku Zeldy – wspaniały odbiór niewiarygodnej swobody, którą wniosła z sobą Breath of the Wild jest jasnym sygnałem, że wolność na tym poziomie musi zostać utrzymana w przyszłych odsłonach serii. Ta gra otworzyła mi oczy na to, jakie to ważne.

O tym, czym tym razem zaskoczy nas zespół Aonumy przekonamy się nie wcześniej niż za parę (ładnych) lat. Wygląda jednak na to, że dotychczasowa liniowa formuła Zeldy oficjalne poszła w odstawkę, a w kolejnych grach z Linkiem w roli głównej znów poczujemy powiew „oddechu dziczy”.

PODZIEL SIĘ
hallkyon

3 komentarze

  1. Elan
    Elan (657 komentarzy) w dniu:

    Mam nadzieję, że skoro do tej pory dawali radę robić odsłony w 3D i 2D jednocześnie, tak nadal będą dawać. Zagrałbym jeszcze w jakieś przygody Linka z widokiem z góry.

  2. Goral
    Goral (123 komentarzy) w dniu:

    Ja również chciałbym zobaczyć jakąś nową, pomysłową Zeldę w 2D i jednocześnie by utrzymywali BotW 2 czy cokolwiek w tej zabawie:)

  3. Makimura (3 komentarzy) w dniu:

    Dla mnie jest to smutna wiadomość. Mimo, że nowa Zelda jest świetna, to tęsknie za starymi dużymi dungeonami i bardziej liniową formułą. Po cichu liczę na to, że zespół odpowiedzialny dotychczas za przenośne odsłony serii, zafunduje nam bardziej klasyczne podejście w swojej nowej grze…

Zostaw komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować. | Zaloguj się | Jeszcze nie masz konta? Zarejestruj sie!


Do NOT follow this link or you will be banned from the site!